Szefem departamentu prawnego został Aleksander Proksa, były sekretarz Rady Ministrów (pracował tam do czasów rządów PiS). Do swojej kancelarii chciał go ściągnąć prezydent Bronisław Komorowski.
Szefową kadr jest Elwira Kucharska, b. dyrektor generalna Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, ostatnio konsul generalna w Brukseli.
Z naszych informacji wynika, że Belka chce stopniowo dokonywać zmian kadrowych w NBP. Powołanie własnych szefów departamentu prawnego i kadr jest do tego kluczowe.
W przyszłym tygodniu prawą ręką Belki - szefem jego gabinetu - zostanie Sławomir Cytrycki, który pełnił podobną funkcję, gdy Belka był premierem.
Do tej pory obyło się bez trzęsienia zmieni w NBP, jednak - jak mówią nasi rozmówcy - "nadszedł czas na zmiany". Z kilku źródeł dostaliśmy szacunki, że w ciągu trzech lat prezesury Sławomira Skrzypka wymieniono 600 osób. Z NBP odeszło wielu fachowców, których raczej trudno będzie ściągnąć z powrotem.
Nasi rozmówcy uważają, że w następnej kolejności pojawią się nowi szefowie departamentu komunikacji (ma to być Marcin Kaszuba) i ochrony.
Wolne miejsce w zarządzie zajmie Andrzej Raczko, były minister finansów w rządzie Belki. Do tej pory nie było to możliwe, gdyż członków zarządu powołuje prezydent. Niezbędne więc było oczekiwanie na zaprzysiężenie Bronisława Komorowskiego.