Biznes Ludzie Pieniądze

Gruszki trzeba strącać

Jacek Żakowski
09.08.2010 , aktualizacja: 09.08.2010 19:06
A A A Drukuj
Donald Tusk wygłosił może najważniejsze przemówienie od objęcia urzędu. Niestety, media były innego zdania. Słowa premiera w Sejmie uznały za część kłótni o budżet i podatki. Albo za alibi dla "reformatorskiej bezczynności rządu"

fot. Shutterstock
Waga przemówienia wynika z podjęcia rękawicy rzucanej rządowi przez silnych w mediach i PO liberalnych populistów. Rząd wciąż potykał się o tę rękawicę. Ostrożnie podnosili ją współpracownicy Tuska - Rostowski, Boni, Grad, Bielecki - ale sam premier robił, co możliwe, by jej nie zauważyć. Teraz ją delikatnie podniósł, odrzucając politykę, która "da satysfakcję doktrynerom". Lepiej późno niż wcale. Ale im później podnosi się rękawicę, tym więcej terenu trzeba odwojować.

Jak dużo jest do odwojowania, zobaczyliśmy dzień później, gdy się odezwały nożyce. Na konferencji z udziałem Leszka Balcerowicza Forum Obywatelskiego Rozwoju ogłosił swój program ratowania finansów. Potraktowano go z całą powagą, choć jest to koncert życzeń, który jak każdy populizm waży gruszki na wierzbie, a koszty pomija.

Gruszki FOR to przede wszystkim likwidacja programu pronatalistycznego. Balcerowicz proponuje skrócenie urlopów wychowawczych i macierzyńskich, zniesienie ulgi na dzieci w PIT i becikowego, likwidację programu "Rodzina na swoim". Ma to dać miliardy oszczędności. O kosztach ani słowa. A ostentacyjne wycofanie się państwa z pomocy dla rodzin przestraszy wielu potencjalnych rodziców. Dla budżetu dzieci są zaś najlepszą inwestycją. Podatki i składki, które każde z nich zapłaci, będą o rzędy wielkości większe, niż pieniążki, które wydaje państwo, by zachęcić do posiadania dzieci. W warunkach dużej (kryzys, globalizacja) niepewności nawet symboliczna zachęta miewa decydujące znaczenie. FOR nie robi takiego ekonomicznego rachunku (ani szacunku). Nie liczy też, ile zmaleją wpływy ZUS i NFZ, czyli o ile wyższe będą składki (lub dotacje), by system ubezpieczeń (także prywatnych) wytrzymał, gdy dzieci będzie jeszcze mniej.

Odpowiedzią na zaburzenie piramidy pokoleń ma być podniesienie wieku emerytalnego do 67 lat. FOR policzył, że w 2011 r. da to 5, a w 2020 r. 45 mld. Nie wiadomo dlaczego 67, a nie np. 68,5. I znów nic o kosztach. FOR podaje, że do 67 lat wiek emerytalny podniesie Holandia. Ale nie wspomina, ile Holandia wydaje na zdrowie, by tak długo utrzymać zdolność ludzi do pracy (kilkakrotnie więcej niż my), ani jak inna od polskiej jest struktura zdominowanej przez usługi gospodarki Holandii, czyli o ile więcej miejsc pracy pasuje tam do możliwości starszych. Balcerowicz nie mówi też, jak wzrośnie bezrobocie młodych, gdy po takiej reformie przez siedem (!) lat kobiety nie będą szły na emeryturę, jakie będą koszty budżetowe, ani ile stracimy, gdy za chlebem wyemigruje kolejne pokolenie.

Na koniec FOR chce zaoszczędzić 2 mld na podwyżkach dla nauczycieli. Tu populistyczny wąż połknął własny ogon i się nim udławił. Jeśli mamy pracować do 67. roku życia, a potem dłużej (co by było dobre), nie może to być walenie młotem. Trzeba więc podnieść jakość szkoły. Dydaktyczną i pedagogiczną. To wymaga przyciągnięcia do szkół lepszej części absolwentów uczelni. Czyli m.in. wyższych płac.

Polska to wolny kraj. Każdy może snuć bajki, w jakie wierzy. Ale polityczne przywództwo to przekonywanie ludzi do rozwiązań sensownych, czyli m.in. obnażanie mrzonek snutych publicznie przez innych. Zwłaszcza gdy cieszą się oni poważaniem. A tak jest w przypadku symbolu polskich reform, który zrobił wiele dobrego, nim popadł w dogmatyzm i oderwał się od rzeczywistości.

Jedna enigmatycznie podniesiona rękawica to mało. Dobre demokratyczne przywództwo to takie, które stale strąca gruszki malowane na wierzbach przez jakikolwiek populizm. Jeśli tylko istnieje ryzyko, że opinia publiczna weźmie je za dobrą monetę. Po przebiegu i skutkach debaty budżetowej widać, że jest ono poważne. Jeśli Polska ma się dalej rozwijać, ktoś musi gruszki konsekwentnie strącać. Ten ktoś to premier. Nikt inny nie da rady.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów