Biznes Ludzie Pieniądze

Odziedziczyłeś akcje lub jednostki funduszy? Fiskus zaskoczy cię ekstrapodatkiem

Maciej Samcik
09.08.2010 , aktualizacja: 09.08.2010 21:39
A A A Drukuj
Odziedziczyłeś po rodzinie akcje albo udziały w funduszach inwestycyjnych? Przygotuj się na niemiłą niespodziankę od fiskusa: ekstrawysoki podatek dochodowy. Przedstawiciele funduszy wołają, że to niesprawiedliwe, ale Ministerstwo Finansów nie zamierza się ugiąć
Przedmiotem sporu jest podatek Belki, który trzeba płacić od zysku z każdej inwestycji kapitałowej. Jeśli podatnik inwestuje samodzielnie w akcje, składa raz w roku specjalny PIT w urzędzie skarbowym i osobiście wpłaca należny podatek. Jeśli ktoś inwestuje za pośrednictwem funduszy inwestycyjnych, to podatek jest odprowadzany automatycznie przez powiernika przy sprzedaży jednostek uczestnictwa.

Choć podatek zwykle nalicza się tylko od zysku (odliczając od wartości sprzedaży cenę nabycia papierów wartościowych), to okazuje się, że od tej zasady są bolesne dla podatników wyjątki. Żywym przykładem jest czytelniczka "Gazety" pani Barbara, która w zeszłym roku straciła w wypadku samochodowym męża i brata. Z mężem miała rozdzielność majątkową. Przejściowo została bez środków do życia i pożyczała pieniądze od dalszej rodziny. Ale liczyła na to, że po zakończeniu postępowania spadkowego wyrówna te długi, bo mąż miał pewne oszczędności w funduszach inwestycyjnych.

I rzeczywiście po zakończeniu postępowania spadkowego pani Barbara odziedziczyła udziały w funduszach o wartości ponad 20 tys. zł. Spodziewała się, że sprzedając jednostki, nie zapłaci ani grosza podatku Belki, bo zmarły mąż zainwestował w fundusze zaledwie trzy lata temu, blisko szczytu hossy, kiedy wartości jednostek uczestnictwa były znacznie wyższe niż dziś. Jakie było jej zdziwienie, kiedy towarzystwo funduszy wypłaciło jej tylko 16 tys. zł, potrącając aż 4 tys. zł podatku Belki!

Pani Barbara jest oburzona. - Zostałam potraktowana jak dojna krowa, zapłaciłam podatek, mimo że mój mąż kupił udziały w funduszach znacznie drożej! - skarży się czytelniczka. A przedstawiciele towarzystw funduszy inwestycyjnych potwierdzają, że problem nie jest odosobniony. - W skali roku mamy kilkaset tego typu przypadków. Jeśli zgłasza się do nas spadkobierca klienta, musimy naliczać podatek od zysków tak, jak gdyby dostał jednostki funduszy w prezencie. Nie umiem tego klientom logicznie wytłumaczyć - potwierdza przedstawiciel jednego ze średniej wielkości towarzystw funduszy inwestycyjnych. Nie chce ujawnić personaliów, żeby nie drażnić fiskusa.

Interpretacje urzędów skarbowych są w tej sprawie zawsze niekorzystne dla podatników. Nawet w objaśnieniach do formularza PIT-38 fiskus wskazuje, że "w przypadku nabycia przez podatnika papierów wartościowych w drodze spadku lub darowizny jako cenę nabycia należy wpisać zero". Dziedziczymy więc papiery wartościowe, ale nie dziedziczymy prawa do kosztów ich nabycia! Czy to sprawiedliwe?

Sprawa oparła się już o Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA). Jedna z klientek funduszy zakwestionowała decyzję dyrektora izby skarbowej narzucającą jej ekstrapodatek po sprzedaży. W marcu 2009 r. lubelski WSA skargę klientki odrzucił, tłumacząc, że kosztem uzyskania przychodu w przypadku akcji i funduszy jest "kwota, która została uiszczona za nabycie akcji", a spadkobierczyni żadnych kosztów związanych z nabyciem akcji nie poniosła, bo zostały one - jak pisze w uzasadnieniu WSA - "objęte nieodpłatnie". W nieco lepszej sytuacji są osoby dziedziczące po zmarłym małżonku, z którym miały wspólnotę majątkową. Wtedy połowa akcji lub funduszy w ogóle nie wchodzi do masy spadkowej i w ich przypadku koszt nabycia się nie zeruje.

Dlaczego inwestycje w fundusze i akcje są na gorszej pozycji niż dziedziczenie gotówki, lokat czy nieruchomości? Zapytaliśmy o to Magdalenę Kobos z Ministerstwa Finansów. Niestety, odpowiedź odziera podatników z wszelkich złudzeń. - Obecne regulacje są przejrzyste i spójne. Nie stoją także w sprzeczności z konstytucyjną zasadą równości wszystkich wobec prawa. W przypadku nabycia przez podatnika papierów wartościowych w drodze spadku lub darowizny podatnik ten de facto nie ponosi przecież wydatków na ich zakup - mówi Kobos. - To oznacza, że osobom w podeszłym wieku bardziej opłaca się zawczasu sprzedać akcje i jednostki funduszy, by przekazać spadkobiercom gotówkę, a nie papiery wartościowe - podsumowuje gorzko przedstawiciel jednego z towarzystw funduszy.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy