Biznes Ludzie Pieniądze

Łatanie budżetu kosztem systemu emerytalnego

Marek Góra, SGH
10.08.2010 , aktualizacja: 10.08.2010 16:55
A A A Drukuj
- Działania Ministerstwa Pracy mają charakter doraźny i rozumiem, że są podejmowane, żeby poprawić sytuację budżetu kosztem poczucia zaufania do system emerytalnego - mówi prof. Marek Góra, współtwórca reformy emerytalnej, wykładowca SGH
Prof. Marek Góra
Fot. Wojciech Olkuśnik / AG
Prof. Marek Góra
Jeśli w 2009 r. ministerstwo dało możliwość pobierania świadczenia i pracy na etacie, to nie należy się z niego wycofywać. Owszem, pomysł był wprowadzony o kilka lat za wcześnie, ale skoro już wszedł w życie, to jaki jest sens się z tego wycofywać, skoro to rozwiązanie jest dobre?

Rozumiem, że obecne działania mają charakter fiskalny - generalnie to nic złego, jeśli próbuje się naprawiać finanse, jednak trzeba rozumieć, jakie to będzie miało znaczenie.

Nowy system emerytalny jest skonstruowany tak, aby można było pracować i pobierać świadczenia jednocześnie. Dlatego uważam, że lepszym rozwiązaniem byłoby tylko czasowe zawieszenie możliwości jednoczesnego pracowania i pobierania emerytur niż ostateczna rezygnacja.

Moim zdaniem w systemie emerytalnym nie powinno się "dłubać", bo to zmniejsza zaufanie społeczne. Każdy system powinien cechować się stabilnością i być maksymalnie neutralny. Tymczasem proponowana zmiana ma charakter stricte doraźny. To nie jest coś, przeciwko czemu bym ostro protestował - Ministerstwo Pracy ma znacznie gorsze pomysły - jednak cel społeczny, jakim jest zaufanie do systemu emerytalnego, powinien przeważyć.

not. is

CZYTAJ TAKŻE: Emerytura albo etat

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy