Wynik ten przekroczył oczekiwania analityków, którzy szacowali zysk netto w drugim kwartale na 15 mln zł. Spółce udało się poprawić rentowność mimo recesji na rynku reklamowym głównie dzięki obniżaniu kosztów, które w całym pierwszym półroczu spadły o 11,4 proc., do 488,6 mln zł. "Agora zmniejszyła wydatki na promocję i materiały (m.in. papier). Ponadto na spadek kosztów operacyjnych wpływ miały niższe koszty wynagrodzeń i świadczeń na rzecz pracowników" - czytamy w komunikacie spółki. Na koniec półrocza spółka zatrudniała na etatach 3118 osób, czyli o 199 mniej niż przed rokiem.
Przychody wydawcy "Gazety Wyborczej" spadły w II kwartale o 5,5 proc., z 298 mln do 281 mln zł, podczas gdy prognozy mówiły o 276 mln zł.
Jednak drugi kwartał był pierwszym od półtora roku, w którym wydatki na reklamę wzrosły, choć dzienniki i magazyny - główny segment działalności Agory - wciąż notowały spadki. Spółce udało się jednak poprawić marżę operacyjną w tym segmencie do poziomu 30 proc. Sprzedaż reklam w "Gazecie Wyborczej" wyniosła 158,8 mln zł i była niższa o 9,2 proc. niż przed rokiem, a wpływy ze sprzedaży egzemplarzowej wyniosły 73,5 mln zł i były niższe o 2,5 proc. niż przed rokiem. Udział "Gazety" w wydatkach na reklamę w dziennikach wzrósł o prawie 1 pkt proc. i wyniósł 39,5 proc. Z kolei "Metro" zwiększyło swój udział w rynku reklamowym do ok. 4 proc. Jego wpływy wyniosły 16 mln zł i były mniejsze niż przed rokiem zaledwie o 1,8 proc. przy spadku wydatków na reklamę w dziennikach o 12,4 proc.
"Wydaje się, że tygodniowy okres braku emisji i publikacji reklam w części mediów w drugim kwartale 2010 r. [podczas żałoby po katastrofie pod Smoleńskiem] nie zahamował pierwszych sygnałów stabilizacji na całym rynku reklamy" - napisał zarząd spółki w komentarzu do wyników finansowych.
Na działalności internetowej spółka odnotowała zysk operacyjny w wysokości 1,5 mln zł, a jej przychody w sieci wzrosły o 35,6 proc. i wyniosły 25,9 mln zł. - Cały czas walczymy o drugie miejsce w rankingu z Wirtualną Polską - mówi Piotr Niemczycki, prezes Agory. Wydawca "Gazety Wyborczej" jako pierwszy w Polsce podpisał umowę partnerską z YouTube'em, dzięki której otrzyma udział w przychodach z reklam wyświetlanych na kanałach tematycznych Agory w tym serwisie.
- Agora pozytywnie zaskoczyła. Udało się obciąć koszty, przychody były też wyższe, niż oczekiwano. To efekt przede wszystkim restrukturyzacji kosztowej, zahamowania spadku przychodów w reklamie zewnętrznej, magazynach i bardzo dobrego wyniku sprzedażowego w segmencie internetowym - powiedziała agencji Reuters analityk Espirito Santo Adrianna Kocięda.