W tej chwili główna stopa procentowa wynosi 3,5 proc. Marek Belka nie wyklucza jednak, że jeszcze w tym roku ulegnie ona zmianie. Nie powiedział, jak duży mógłby to być wzrost, ale analitycy oczekują, że RPP podwyższy w tym roku stopy raz - o 25 pkt bazowych. - Oczywiście, że widzę taką możliwość [żeby stopy zostały podniesione w 2010 r.] - powiedział w
TOK FM. Odmówił odpowiedzi na pytanie, jak duże są szanse na wzrost kosztu kredytu.
Zdaniem Belki ostatnie umocnienie złotego to efekt dobrego wizerunku naszego kraju. -
Polska jest postrzegana nieźle albo bardzo dobrze - mówił Belka. Według niego negatywne informacje z gospodarki światowej, europejskiej czy nawet z naszego regionu nie są w stanie przełamać aprecjacyjnej tendencji. - Złoty ma tendencję do dalszego umacniania - stwierdził Belka w radiu.