Biznes Ludzie Pieniądze

Silny wzrost gospodarczy w UE. Tylko czy trwały?

lez
13.08.2010 , aktualizacja: 13.08.2010 16:08
A A A Drukuj
W drugim kwartale wzrost PKB w Unii Europejskiej sięgnął 1,7 proc. - podał Eurostat. To dobry wynik, który w dużej mierze jest zasługą Niemiec. Gospodarkę naszych zachodnich sąsiadów pociągnął eksport i produkcja budowlana. Ekonomiści cieszą się, ale i studzą emocje - dla Niemiec był to najlepszy kwartał w tym roku.
W styczniu produkcja przemysłowa w strefie euro wzrosła o 0,2 proc. w stosunku do grudnia. To ciągle za mało, by mówić o ożywieniu w gospodarce europejskiej, choć wskaźniki koniunktury dają na to nadzieję
Fot. Dutchy
W styczniu produkcja przemysłowa w strefie euro wzrosła o 0,2 proc. w stosunku do grudnia. To ciągle za mało, by mówić o ożywieniu w gospodarce europejskiej, choć wskaźniki koniunktury dają na to nadzieję
Dane Eurostatu pokazują wyraźnie, że gospodarka unijna się rozpędza. W drugim kwartale urosła ona o 1 proc. w stosunku do pierwszego kwartału. Analitycy spodziewali się wzrostu o 0,7 proc. W skali roku unijny PKB wzrósł o 1,7 proc. Ale analitycy patrzą w przyszłość dość ostrożnie. Ostrzeżenia o spowolnieniu wzrostu gospodarczego w USA oraz w krajach azjatyckich mogą bowiem podciąć skrzydła europejskiemu eksportowi, czyli jednemu z głównych elementów wzrostu.

Europa jest podzielona. Niektóre kraje, jak choćby Niemcy, zeszłoroczną recesję mają już wyraźnie za sobą. To właśnie wynik niemieckiej gospodarki - największej w UE - najbardziej zaskoczył dziś ekonomistów. Z danych Eurostatu wynika, że rozwijała się ona w drugim kwartale w tempie aż 3,7 proc. (licząc w skali roku). Wzrost o 2,2 proc. w stosunku do pierwszego kwartału jest najwyższym od czasu zjednoczenia Niemiec 20 lat temu!



- Dużym zaskoczeniem na plus okazała się produkcja budowlana. Zadziałał wart 9 mld euro program rządowy rozbudowy infrastruktury, np. szkół - mówi Wyborczej.biz Costa Brunner, ekonomista banku Natixis we Frankfurcie. Jego zdaniem jednak drugi kwartał był najlepszym w tym roku dla niemieckiej gospodarki, w kolejnych wzrost będzie słabnąć, m.in. ze względu na słabszy wzrost w USA czy Chinach, który dotknie niemiecki eksport. W całym roku wzrost PKB w Niemczech sięgnie według prognoz Natixis 2,9 proc., ale w 2011 r. już tylko 1,2 proc.

Tak dobrymi wynikami jak Niemcy mogą się w Europie pochwalić m.in. Estończycy, których gospodarka w drugim kwartale urosła o 3,5 proc. w stosunku do drugiego kwartału 2009 r. Choć trzeba pamiętać, że rok temu estońska gospodarka była w bardzo głębokiej recesji. Aż o 4,9 proc. urosła gospodarka słowacka. Doskonale radzi sobie też Szwecja, której PKB wzrósł o 3,6 proc.

Niestety, nie wszystkie kraje UE zanotowały tak dobre wyniki, sporo z nich ciągle jest na minusie. O 0,2 proc. spadł w ostatnim roku hiszpański PKB. Podobnie cypryjski. Ciągle na 3,9-proc. minusie jest Łotwa, a na 1,5-proc. - Bułgaria. Coraz głębiej pod kreskę spada Grecja, której PKB w drugim kwartale był niższy aż o 3,5 proc. niż w analogicznym okresie 2009 r.

- Kraje peryferyjne Europy będą cierpiały przez rządowe programy zaciskania pasa i mogą wrócić do recesji - ocenia w rozmowie z AP Jennifer McKeown, ekonomistka Capital Economics.

Dane o polskim PKB za drugi kwartał poznamy dopiero pod koniec miesiąca. Szacunki ekonomistów mówią o wzroście nieco powyżej 3 proc.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    9 głosów