Biznes Ludzie Pieniądze

Szwajcaria na próżno próbuje zapobiec wzrostowi kursu franka

ami
13.08.2010 , aktualizacja: 13.08.2010 11:46
A A A Drukuj
W czasie gdy reszta Europy boryka się z zadłużeniem budżetów, Szwajcaria nie ma takich problemów. W tym roku prognoza wzrostu tamtejszej gospodarki sięga 2,5 proc. dzięki kwitnącemu eksportowi.
Ta korzystna sytuacja jednak ma swoją cenę. Tamtejszy bank centralny poinformował, że stracił 4,2 mld franków w drugim kwartale, próbując zapobiec wzrostowi kursu franka w stosunku do euro. Rezerwy walutowe spadły o 10,4 mld franków.

Interwencja walutowa właściwie się nie udała, bo frank i tak zyskał w tym roku na wartości w stosunku do euro aż 10 proc. Wygląda jednak na to, że ta kosztowna porażka banku centralnego nie będzie miała większego wpływu na gospodarkę. Ucierpiał tylko prestiż tej instytucji. Interwencja spowolniła nieco aprecjację franka, lecz szybko okazało się, że bankowi centralnemu brakuje amunicji.

Szwajcarom udało się pokonać kryzysowe sztormy lepiej niż ich sąsiadom. Zachowali, jak to mają w zwyczaju, zdrowy dystans do zawieruchy tuż za swoimi granicami. Dynamika PKB spadła tylko o 1,5 proc.

Nadal istnieją czynniki ryzyka związane ze szwajcarskim sektorem bankowym. UBS i Credit Suisse podniosły rezerwy kapitałowe i na razie są na plusie. Szef banku centralnego ostrzegł jednak, że w razie gdyby oba duże banki potrzebowały pomocy, finanse państwa mogłyby tego nie wytrzymać - pisze "New York Times".

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów