Biznes Ludzie Pieniądze

Możejki - mały krok ku sprzedaży

Witold Gadomski
15.08.2010 , aktualizacja: 15.08.2010 17:12
A A A Drukuj
Zarząd PKN Orlen wybrał doradcę, który pomoże podjąć decyzję, o przyszłości Rafinerii w Możejkach. Po raz pierwszy spółka daje znać, że nie wyklucza wycofania się z litewskiej inwestycji
Witold Gadomski
Fot. Gazeta
Witold Gadomski
Przed czterema laty Rafineria w Możejkach została kupiona przez PKN Orlen pod naciskiem polityków. Zmarły prezydent Lech Kaczyński publicznie przyznawał, że był entuzjastą transakcji i brał udział w negocjacjach. Jej celem miało być wzmocnienie pozycji Polski na Litwie i pokazanie Rosjanom, że nie są wszechmocni. Częściowo sprywatyzowany, ale kontrolowany przez Skarb Państwa Orlen mocno przepłacił za Możejki, zadłużając się. Od czterech lat Możejki przynoszą straty, gdyż Rosjanie odcięli rafinerię od dostaw surowca Rurociągiem "Przyjaźń". Litewska inwestycja stała się dla Orlenu kulą u nogi i polska spółka naftowa powinna ją sprzedać.

Sprawa jest politycznie delikatna, gdyż sprzedaż Możejek może sprowokować PiS do kolejnych ataków na rząd Tuska i oskarżeń o rzekome uleganie Rosjanom. Ale warto pamiętać, że twarda, lecz bezmyślna polityka poprzedniego rządu kosztowała Orlen (a pośrednio polskich podatników) miliardy dolarów.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos