- Najważniejsze, by rafineria pracowała stabilnie, by zostały zachowane miejsca
pracy - uważa analityk. W jego ocenie znaczenie Orlen Lietuva dla naszego kraju od dawna jest przeceniane.
W poniedziałek zarząd PKN Orlen poinformował, że wybrał doradcę, który pomoże wypracować rekomendację co do przyszłości inwestycji na Litwie. Prace prowadzone będą przez międzynarodowy zespół doradców Banku Nomura, wyspecjalizowany w branży rafineryjnej - poinformowało biuro prasowe spółki.
Według płockiego koncernu zadaniem doradcy będzie weryfikacja możliwości realizacji różnych scenariuszy: od utrzymania aktualnej sytuacji właścicielskiej i dalszej budowy wartości litewskiej spółki po scenariusze, w których następuje częściowa lub całkowita sprzedaż udziałów w litewskiej rafinerii.
- Obecnie żaden z wariantów nie jest preferowany - o tym, który zostanie ostatecznie wybrany, zadecydują wyłącznie argumenty biznesowe - powiedział cytowany w komunikacie prezes PKN Orlen Jacek Krawiec.
Nieoficjalnie wiadomo, że zainteresowani kupnem są przede wszystkim rosyjscy giganci naftowi - państwowy Rosnieft, a także TNK-BP i Łukoil. Faworytem podobno jest ten pierwszy. Dla największej firmy naftowej w Rosji przejęcie Możejek nie byłoby żadnym problemem.