- Konsolidacja na lotniczym rynku jest faktem. W tej branży jest miejsce tylko dla 10-15 globalnych graczy. I my chcemy być wśród nich - tak tłumaczył decyzję oddania się w objęcia chilijskiego LAN Airlines szef brazylijskiego TAM Libano Barroso. Bo choć obie firmy oficjalnie mówią o fuzji, nikt specjalnie nie kryje, że tak naprawdę jest to przejęcie brazylijskiego TAM-u przez chilijski LAN. W Latam Airlines Group, mającym powstać holdingu, do którego należeć będą obaj przewoźnicy, dotychczasowi akcjonariusze LAN mieć będą aż 70 proc. udziałów.
Połączenie pozwala przede wszystkim obejść obowiązujący w brazylijskim prawie zakaz posiadania przez zagraniczne firmy udziałów większych niż 20 proc. w firmach zajmujących się transportem lotniczym pasażerów.
Plan zakłada, że - podobnie jak było w przypadku fuzji Air France i KLM - obaj przewoźnicy zachowają swe dotychczasowe nazwy. Aktualni szefowie obu firm szacują jednak, że wspólne działanie pozwoli im zaoszczędzić co najmniej 400 milionów dolarów rocznie i obsługę tras, na które w pojedynkę nie mogliby sobie pozwolić.
Latam Airlines Group będą zatrudniać ponad 40 tys. pracowników i mieć filie m.in. w Argentynie,
Peru, Ekwadorze i Paragwaju. Grupa ma ponad 250 samolotów i chce mieć 200 kolejnych. Łączne roczne przychody firmy przekroczą 8,5 miliarda dolarów, co uplasuje Latam Airlines na 15. miejscu w światowym rankingu przewoźników. Pod względem liczby pasażerów będzie on na miejscu 11.
Fuzja LAN i TAM oznacza prawdopodobnie, że sojusz lotniczy Star Alliance, do którego należy m.in. Lufthansa i LOT, utraci wkrótce swego latynoamerykańskiego partnera, czyli TAM. Bo choć szefowie łączących się firm twierdzą, że decyzja o wyborze aliansu dla Latam Airlines jeszcze nie zapadła, to niemal wszyscy branżowi eksperci przewidują, że będzie nim oneworld, do którego LAN należy od ponad 10 lat i ma w nim mocną pozycję. TAM w Star Alliance jest natomiast od zaledwie kilku miesięcy.
Fuzja LAN i TAM nie jest jedynym aktualnym przykładem konsolidacji na rynku przewozów lotniczych. W Ameryce Łacińskiej swe małżeństwo kilka miesięcy temu zaanonsowały już kolumbijska Avianca i Grupo TACA z Salwadoru, będące liderami przewozów w Ameryce Środkowej. Łączą się też amerykańskie Continental Airlines i United. Razem będą największymi liniami lotniczymi świata.