W latach 2001-07 stan New Jersey wypuszczał obligacje skarbowe warte 26 mld dol. Pieniądze te wpływały na specjalny fundusz, z którego miano wypłacać
pensje pracownikom utrzymywanym z
budżetu (m.in. urzędnikom i nauczycielom).
W ten sposób władze miały zrealizować sześcioletni plan podwyżek dla pracowników państwowych.
Komisja twierdzi jednak, że planu nie zrealizowano. Okazało się, że środki z funduszu nie były wypłacane ani urzędnikom, ani nauczycielom, ale służyły do łatania dziur w
budżecie. W oficjalnych wynikach finansowych władze ukrywały jednak ten fakt.
- Stan New Jersey ukrywał i przeinaczał istotne informacje na temat stanu finansowego budżetu - napisał w oficjalnym oświadczeniu przedstawiciel Robert Khuzami.
SEC nie podał jeszcze wysokości kary, jakiej żąda od New Jersey. Nie ma też konkretnych nazwisk. Ale jak podaje
New York Times na ławie oskarżonych może zasiąść m.in. republikanin Donald T. DiFrancesco, który sprawował urząd gubernatora w latach 2001-02.
Gazeta twierdzi też, że ten przypadek może być jedynie wirzchołkiem góry lodowej. SEC poinformował bowiem o utworzeniu specjalnej jednostki do badania finansów publicznych poszczególnych stanów. Wkrótce może się więc okazać, że New Jersey nie jest wyjątkiem.