W komunikacie czytamy, że przyszłoroczny wzrost
PKB przekroczy tegoroczne prognozy (rząd szacuje, że
gospodarka Francji wzrośnie w tym roku o 1,4 proc.), ale w przyszłym roku będzie on już wolniejszy od oczekiwań.
W ubiegłym roku gospodarka Francji skurczyła się o 2,5 proc. i miała nadzieję na ożywienie w 2011 roku, jednak już kilka tygodni temu Międzynarodowy Fundusz Walutowy ostrzegał, że francuskie prognozy są zbyt optymistyczne.
Francuski rząd koncentruje się też na zmniejszeniu deficytu sektora finansów publicznych, który w tym roku ma osiągnąć rekordowy poziom 8 proc. PKB. W przyszłym ma być o 2 pkt proc. niższy. Aby do tego doprowadzić, kancelaria prezydenta Sarkozy'ego zapowiedziała zawieszenie niektórych ulg podatkowych, które przyniosą Francji dodatkowe 10 mld euro rocznie. Jak czytamy w komunikacie, wszystkie uzyskane z tego tytułu przychody będą przeznaczone na zredukowanie deficytu.