Biznes Ludzie Pieniądze

Wciąż warto kupować w sklepach bezcłowych, ale...

mapi
20.08.2010 , aktualizacja: 20.08.2010 17:14
A A A Drukuj
Spośród największych europejskich lotnisk najbardziej opłaca się robić zakupy w sklepach bezcłowych w Lyonie i Paryżu. Z kolei papierosy, perfumy i alkohol są najtańsze na brytyjskich lotniskach - wynika z opublikowanych przez Centre for Retail Research Survey badań sklepów wolnocłowych na największych europejskich lotniskach. Wynika z nich, że choć wciąż można trafić tam na duże okazje, znacznie taniej wychodzi kupowanie podobnych produktów przez internet
Perfumy Giorgio Armani Diamonds kosztują ok. 284 zł w kraju i ok. 163 zł za oceanem.
fot. Armani
Perfumy Giorgio Armani Diamonds kosztują ok. 284 zł w kraju i ok. 163 zł za oceanem.
W swoim badaniu CRR wzięła pod uwagę 10 największych europejskich lotnisk w Wielkiej Brytanii, Niemczech, Francji, Włoszech i Hiszpanii, które w sumie obsłużyły w ubiegłym roku 383 mln pasażerów. Centrum porównało ceny koszyka 22 produktów dostępnych w każdym ze sklepów, pod uwagę biorąc m.in. papierosy, alkohol i elektronikę z cenami w tradycyjnych sklepach.

Z badania wynika, że najtaniej jest na lotniskach francuskich: na St Exupery w Lyonie (taniej o 11,9 proc.) i paryskim Charles de Gaulle (ceny niższe o 11,5 proc.). Z kolei najmniejsze zniżki oferuje pasażerom londyńskie Heathrow (3,1 proc.) i port lotniczy w Berlinie (4,6 proc.). Z badania wynika, że na lotniskach najczęściej kupujemy kosmetyki, ubrania i sprzęt elektroniczny - to ponad 70 proc. wszystkich zakupów. Raport zwraca uwagę na ogromne różnice w cenach poszczególnych towarów w zależności od lotniska: torebka Dolce & Gabbana kosztuje 1245 euro w Londynie, podczas gdy w Rzymie tylko 850 euro. Z kolei różnica w cenie cyfrowej kamery Panasonic wynosi nawet 100 proc. - na Heathrow to 327 euro, a w Lyonie 168 euro.

Ceny na lotniskach różnią się też w zależności od produktów: w teoretycznie najtańszej Francji najdroższe są alkohole, a na hiszpańskich lotniskach - kosmetyki.

- Lotniska są idealnym miejscem na zakupy, ponieważ oczekujący na odloty mają zwykle dużo czasu i dodatkową gotówkę. Jednak nie zawsze są one w stanie stworzyć najbardziej konkurencyjne środowisko i zaoferować najlepsze okazje. W rzeczywistości mała konkurencja i niewielki wybór towarów sprawiają, że ludzie szukający w tych sklepach dużych zniżek, często są wprowadzani w błąd - komentuje Bruce Fair, dyrektor Kelkoo, znanej internetowej porównywarki cen, na zlecenie której powstał raport.

Sklepy bezcłowe to wciąż świetny interes. W ubiegłym roku pasażerowie, dokonując lotniskowych zakupów, zostawili na europejskich lotniskach 2,8 mld euro. Porównując ceny ze sklepami w centrach miast, wynika, że na lotniskach było taniej o 6,2 proc. Jednak wbrew pozorom jeszcze taniej jest, kupując produkty z listy w sieci - zakupy produktów z koszyka w sklepach online są tańsze o 12 proc.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów