Biznes Ludzie Pieniądze

Litewski rząd nic nie wie o planach sprzedaży Możejek

Agnieszka Filipiak, Wilno
23.08.2010 , aktualizacja: 23.08.2010 16:52
A A A Drukuj
- Nie mamy żadnej potwierdzonej informacji na temat sprzedaży Orlen Lietuva - poinformował po powrocie z urlopu litewski premier Andrius Kubilius. - Nie ma czego komentować - dodał.
Orlen
Orlen
Premier Litwy odpowiadał na pytania dziennikarzy po posiedzeniu rządu. - Ciągle słyszę informacje o domniemanych negocjacjach albo sprzedaży - powiedział pytany o Możejki. Przyznał jednak, że nawet w czasie spotkania z premierem Putinem w Moskwie słyszał o tym, że projekt umowy już istnieje. Nie wierzy jednak w takie plotki. - Prawie dwa lata słyszę podobne pogłoski, ale nie widzę prawdziwych faktów, na które powinniśmy reagować. W obecnej sytuacji braku konkretnych informacji nie ma czego komentować - dodał premier.

Arvydas Sekmokas, minister energetyki, poinformował, że zwrócił się z zapytaniem o przyszłość rafinerii do polskiej ambasady, ale dotąd nie otrzymał odpowiedzi. Według niego zatrudnianie doradców nie oznacza jeszcze sprzedaży Możejek. - Sprzedaż odbywa się bez doradców - przekonywał.

Doradca premiera Virgis Valentinavictius zastrzegł natomiast, by nie przeceniać faktu, że Orlen zatrudnił międzynarodowych ekspertów. Najwięcej sygnałów o potencjalnej sprzedaży Możejek idzie bowiem jego zdaniem z mediów.

Tydzień temu litewska prasa pisała - powołując się na głównego analityka banku DNB Nord Rimantasa Rudzkis - o "nieuniknionym przejęciu rafinerii Orlen Lietuva przez Rosjan". Największe szanse mają według ekonomisty Rosnieft, TNK-BP i Łukoil.

W piątek pojawiła się informacja, że zainteresowany kupnem Możejek jest także najbogatszy człowiek na Litwie Bronislovas Lubys. Szef koncernu Achema wsparcia miał szukać w Moskwie. Zdaniem ekspertów Wilno byłoby zadowolone z takiego rozwiązania.

Litewskie gazety podkreślają, że sprawa Możejek musi się rozstrzygnąć do końca roku. Do tego czasu bank Nomura jest uprawniony nie tylko do analizy wszystkich możliwości, ale także do rozmów z potencjalnymi nabywcami w celu negocjacji ceny. Te informacje potwierdził prezes PKN Orlen Jacek Krawiec. Już w lutym mówił, że chce sprawę Możejek rozwiązać do końca roku.

Orlen przejął litewską rafinerię pod koniec 2006 roku. Polska spółka kupiła wówczas 53,70 proc. udziałów od Yukos International oraz 30,66 proc. od rządu Litwy.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów