Biznes Ludzie Pieniądze

Był trzecim największym bankiem w Polsce. Teraz tonie w stratach. Dlaczego?

Maciej Samcik
25.08.2010 , aktualizacja: 25.08.2010 11:24
A A A Drukuj
Gdy niemal wszystkie banki w Polsce poprawiają swoje wyniki finansowe, bank BPH znów zawiódł swoich akcjonariuszy. W środę podał, że w drugim kwartale zanotował po raz kolejny stratę, tym razem 170 mln zł. Jak to możliwe, że niegdyś trzeci największy bank Polski popadł w ruinę? Oto historia choroby.
Od jesieni BPH działa pod nowym logo
Od jesieni BPH działa pod nowym logo
Wyniki BPH niemile zaskoczyły analityków, którzy spodziewali się, że strata banku nie przekroczy 143 mln zł. W całym pierwszym półroczu bank BPH zanotował 224 mln zł straty. To drastycznie gorsze wyniki niż te, które pokazują inne polskie banki. Bank PKO BP wykazał w pierwszym półroczu 1,5 mld zł czystego zysku, Bank Pekao ma ponad 1,2 mld zł zarobku, zaś BZ WBK zarobił na czysto 484 mln zł.

Dlaczego bank BPH tonie w stratach, kiedy jego konkurenci zwiększyli zyski w porównaniu z ubiegłym rokiem średnio o 30 proc.? Praprzyczyną tego stanu jest podział banku BPH przed trzema laty. Wówczas większość jego majątku wcielono do Banku Pekao (był to efekt fuzji właściciela Pekao, włoskiej grupy UniCredit, i głównego akcjonariusza BPH, niemieckiej grupy HVB).

Włosi wchłonęli najlepsze aktywa BPH, a resztę sprzedali amerykańskiemu GE Money. BPH z dnia na dzień został bez większości rentownych oddziałów i bez bankowości korporacyjnej (przejął ją w całości Pekao). A wszystko to stało się w najgorszym możliwym momencie, kiedy nadszedł światowy kryzys finansowy. Banki zatrzymały akcję kredytową i płaciły krocie za odsetki od lokat, więc BPH - bez zbudowanego portfela kredytowego - został pozbawiony przychodów.

Jak uzdrowić nowy BPH?

Teraz, po połączeniu z GE Money i zmianie na stanowisku prezesa - Józefa Wancera zastąpił Richard Gaskin - nowy BPH próbuje się jakoś pozbierać. Na razie bez skutku. Bank ma niższe od tych sprzed roku przychody z odsetek (677 mln zł) oraz z prowizji (377 mln zł). Portfel kredytów (30 mld zł, pochodzący głównie ze "stajni" GE Money) nie dość, że jest dwa razy większy niż portfel lokat zebranych od klientów, to jeszcze nie jest zdrowy. W pierwszym półroczu bank spisał na straty 512 mln zł kredytów. Bank kładą na łopatki kredyty samochodowe i ratalne - to przez nie odsetek złych kredytów sięga w BPH ponad 9 proc.

P.o. prezesa banku Richard Gaskin zapewnia, że w kolejnych kwartałach wyniki banku mają być już znacznie lepsze. BPH zamierza znowu przynosić zyski od końca roku. Bank chce ograniczyć udzielanie tych kredytów, których "szkodowość" jest największa (pod nóż ma iść finansowanie sprzedaży ratalnej oraz udzielanie kredytów samochodowych z pomocą pośredników finansowych). Bank zamyka też pokrywające się po fuzji placówki.

BPH stara się też zbierać lokaty, by zalepić dziurę w stosunku do udzielonych kredytów. Lokaty są tańszym źródłem finansowania kredytów niż pieniądze pożyczane na ten cel od innych banków . W pierwszym półroczu BPH zwiększył wartość portfela depozytowego o prawie jedną piątą, czyli o 4,2 mld zł. Bank promował m.in. depozyt z jednodniową kapitalizacją "Lokata Pracowita". Jednocześnie BPH walczy o uzdrowienie portfela kredytów. Zaostrzył m.in. kryteria udzielania kredytów hipotecznych i kredytów konsumpcyjnych

KNF obiecuje: Nigdy więcej powtórki z BPH

Nawet jeśli BPH przestanie przynosić straty, nieprędko wróci na pozycję niegdysiejszego lidera, który najszybciej ze wszystkich banków zwiększał udziały rynkowe i w 2006 r. stał się trzecim największym bankiem w Polsce, z zyskiem netto 1,27 mld zł, portfelem kredytów przekraczającym 35 mld zł i depozytami przekraczającymi 41,4 mld zł. Nawet dziś z dawnym BPH przegrywałyby pod względem wielkości takie banki jak BZ WBK (484 mln zł zysku po półroczu 2010 r.), ING (369 mln zł zysku po półroczu) czy BRE (255 mln zł na plusie).

Nad tym, czy podział BPH i zniszczenie potencjału trzeciego największego banku w Polsce było konieczne, zastanawiają się nie tylko finansiści, ale nawet Komisja Nadzoru Finansowego. Jej przewodniczący Stanisław Kluza, rozważając różne możliwości zmiany właściciela banku BZ WBK, niedawno oświadczył, że nie dopuści do powtórzenia casusu BPH i do przejęcia BZ WBK przez takiego inwestora, który musiałby podzielić bank.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    20 głosów