Biznes Ludzie Pieniądze

Słowacja chce przeprosin od UE, Czechy nie pomogą Grecji

mapi, AFP
25.08.2010 , aktualizacja: 25.08.2010 10:45
A A A Drukuj
Iveta Radicova w rozmowie z "Die Welt" powiedziała, że chce, aby UE przeprosiła za krytykę Słowacji, która odmówiła wzięcia udziału w pakiecie pomocowym dla Grecji. - Czujemy się urażeni słowami Olliego Rehna, który ostro mówił o wybranych w wolnych wyborach słowackich parlamentarzystach - powiedziała Radicova. Także w środę premier Czech Petr Necas przyznał, że jego kraj nie ma zamiaru pomagać Grecji
Radicova udzieliła wywiadu w przeddzień spotkania z kanclerz Niemiec Angelą Merkel. Premier Słowacji broniła decyzji słowackiego rządu i parlamentu, który na początku sierpnia zdecydował, że nie weźmie udziału w planie pomocowym strefy euro dla zadłużonej Grecji. Przypomnijmy: kraje strefy euro miały udzielić Grekom 110 mld euro pożyczki, a do tej kwoty Słowacja miała dołożyć 800 mln euro. Słowacki parlament opowiedział się przeciw udziałowi tego kraju, co wywołało masę krytyki z Brukseli i poszczególnych krajów UE. Najmocniej krytykował Słowację Olli Rehn, unijny komisarz ds. ekonomicznych i polityki monetarnej. Powiedział on, że Słowacja złamała "solidarność strefy euro".

W rozmowie z "Die Welt" Radicova powiedziała, że Rehn - "unijny urzędnik, który nawet nie został wybrany w wyborach" - nie ma prawa krytykować w taki sposób demokratycznie wybranego rządu Słowacji. Radicova dodała, że będzie domagała się oficjalnych przeprosin ze strony UE. - Byliśmy jedynym krajem, który głośno powiedział "nie", ale jestem pewna, że podobnie myśli wiele krajów UE - powiedziała w połowie sierpnia w rozmowie z "Financial Times Deutschland". Jednocześnie dodała, że Słowacja ma za sobą chude lata, kiedy kolejne rządy musiały mocno zaciskać pasa, by doprowadzić kraj do UE w 2004 r. i wejścia do strefy euro w 2009 r. - Wprowadzając fundamentalne reformy w latach 1998-2002, przeżywaliśmy trudny okres. I nikt nam wtedy nie pomógł, nie dostaliśmy ani jednego centa. Koszty reform wzięli na swoje barki sami Słowacy. Ale udało nam się wprowadzić te niepopularne i bolesne reformy. Jak mam teraz przekonać ludzi, że musimy pomóc tym, którzy sami nie są gotowi na takie poświęcenia? - pytała premier Słowacji.

Czechy nie pomogą

- Czeski rząd nie pomoże Grecji w rozwiązaniu jej problemów gospodarczych - powiedział premier Czech Petr Necas w rozmowie z austriackim dziennikiem "Kurier". Jak dodał, wiąże się to z prowadzoną przez jego rząd oszczędną polityką budżetową. - Jesteśmy odpowiedzialnym członkiem UE i wierzymy w dyscyplinę budżetową - powiedział Necas dodając, że jego celem jest odzyskanie prestiżu jego kraju, jaki Czechy utraciły, gdy objęły przewodnictwo w UE w pierwszej połowie ubiegłego roku

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    9 głosów