Biznes Ludzie Pieniądze

Odkrycie w Ugandzie to nie zasługa Polski

Andrzej Szczęśniak
25.08.2010 , aktualizacja: 25.08.2010 10:32
A A A Drukuj
Poszukiwania Nafty i Gazu Kraków (spółka zależna od PGNiG) dowierciła się w Afryce do dużych złóż ropy naftowej. Ich właścicielem jest brytyjsko-irlandzka firma Tullow Oil. Dla polskiej spółki to sukces, bo oznacza, że najpewniej będzie więcej zleceń. Ale samo odkrycie to nie jej zasługa - mówi Andrzej Szczęśniak, ekspert rynku paliw.
Andrzej Szczęśniak
Andrzej Szczęśniak
Przy wierceniach zawsze istnieją dwa poziomy. Pierwszy to operator. To on ma koncesję na wydobycie i ponosi pełną odpowiedzialność i koszty. W przypadku złóż ugandyjskich jest to Tullow Oil.

Drugi poziom to wykonawca, czyli firma, która zajmuje się m.in. odwiertami. PNiG jest właśnie tym drugim poziomem.

Co więc oznacza afrykańskie odkrycie dla PNiG i jej właściciela - PGNiG? Dla tej drugiej nic. Dla PNiG zaś jest to przede wszystkim szansa na większą liczbę zleceń. I to jest najważniejszy sukces spółki. Trudno bowiem powiedzieć, że odkrycie afrykańskich złóż to zasługa PNiG. To tak, jakby producentowi śrubek i nakrętek przypisywać sukces iPoda.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy