Biznes Ludzie Pieniądze

Tusk na spotkaniu z szefami OFE: Za bardzo dbacie o własne interesy

mib
25.08.2010 , aktualizacja: 25.08.2010 13:18
A A A Drukuj
Tak ostrych słów szefa rządu wobec funduszy emerytalnych jeszcze nie słyszeliśmy. Premier Donald Tusk na środowym spotkaniu z szefami otwartych funduszy emerytalnych skrytykował ich za działanie na rzecz własnych interesów, a nie bezpieczeństwa emerytów
Premier Donald Tusk
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja
Premier Donald Tusk
Donald Tusk rozpoczął rozmowę od dłuższego przemówienia, którego słuchanie nie mogło być przyjemne dla licznie zgromadzonych prezesów OFE. - Pomysły alternatywne do obecnego systemu emerytalnego nie pojawiłyby się, gdyby PTE i OFE dawały pełną satysfakcję - powiedział premier. - Zbyt dużo koncentrujecie uwagi na tym, żeby uzyskać dobre wyniki dla instytucji, a za mało w tym konkurencji. Dodał też, że reklamy funduszy z punktu widzenia emerytów są często bałamutne.

Fortuna na akwizytorów

Najmocniej premier skrytykował szefów OFE za duże wydatki na akwizycję. Jego zdaniem fundusze powinny konkurować ze sobą dbałością o wyniki, a nie podbierać sobie klientów za pomocą sieci przedstawicieli handlowych.

Donald Tusk powiedział, że zasada zróżnicowania zawarta w systemie emerytalnym jest korzystna, pod warunkiem że jest mądrze realizowana. Dodał, że możliwość przeniesienia środków z OFE jest jedną z wolności obywatelskich.

OFE agresywne i bezpieczne?

Wśród prób odpowiedzi na zarzuty premiera uwagę zwróciła propozycja towarzystw zrzeszonych w Lewiatanie. Zaproponowały one stworzenie dwóch równorzędnych filarów emerytalnych i wielofunduszowość, czyli możliwość powierzania środków różnym subfunduszom w ramach jednego OFE. Fundusze mogłyby oferować konta agresywne, łagodne i bezpieczne. Każdy płatnik mógłby wybrać tę formę, która jest dla niego odpowiednia. Ludzie starsi, którzy są bliżej emerytury, musieliby jednak wybrać subfundusz bezpieczny, tak aby mieli pewność, że nagłe wahnięcie koniunktury na rynkach finansowych nie pozbawi ich dużej części emerytury.

PTE chcą też uzależnienia składki emerytalnej od sytuacji na rynku kapitałowym i wyników działalności OFE. Wśród propozycji pojawiło się pozostawienie w systemie dwóch uzupełniających się filarów emerytalnych, które mają ze sobą współpracować. Nie chcą też przeniesienia części składek z OFE do ZUS, czego domaga się obecnie Ministerstwo Pracy.

Przedstawiciel PZU (które jest zrzeszone w Lewiatanie) powiedział, że według analiz zmiany te pozwolą zwiększyć świadczenia emerytalne o 5-10 proc. przy akceptowalnym poziomie ryzyka.

Wielofunduszowść zaproponowała też Warta reprezentowana przez Marka Jandzińskiego. Jego zdaniem system funduszy trzeba przygotować na ciężkie czasy. - Musimy się zastanowić, jak go usprawnić, żeby osoby, które przechodzą na emeryturę, nie miały zapaści w postaci niskiej emerytury - powiedział Jandziński.

Prezesi OFE chcieliby też zmienić limity inwestycyjne. Chodzi o to, że w tej chwili fundusze mogą inwestować jedynie 40 proc. środków w akcje na giełdzie. Reszta musi być lokowana w bezpieczne obligacje skarbowe.

Donald Tusk skrytykował jednak ten pomysł, bo - jak zauważył - towarzystwa emerytalne i tak nie korzystają z 40-proc. limitu, ale większość swoich środków lokują w papiery dłużne skarbu państwa. Prezesi tłumaczą jednak, że faktycznie nie korzystają z tego limitu, ale tylko dlatego, że ci, którzy są bliżej emerytury, ponosiliby zbyt duże ryzyko. Problem rozwiązałoby właśnie wprowadzenie subfunduszy.

Tusk: waloryzacja kwotowa

- Chcemy zaproponować waloryzację kwotową, a nie procentową świadczeń emerytalnych, żeby przynajmniej lekko skorygować narastające różnice - powiedział w środę Donald Tusk.

Wyjaśnił, że chodzi głównie o tzw. starsze portfele emerytalne i osoby, które otrzymują najniższe świadczenia. - Zakładamy, że gdzieś za trzy lata przejście na waloryzowanie kwotowe z procentowego przyniesie jakiś efekt wyrównywania świadczeń emerytalnych - powiedział Tusk.

Po spotkaniu z przedstawicielami Powszechnych Towarzystw Emerytalnych Donald Tusk powiedział, że chciałby, żeby najdalej w połowie września OFE przedstawiły mu podstawowe założenia do pakietu ustaw reformującego system emerytalny. Projekt ustawy na poziomie rządu - jego zdaniem - można by było przyjąć jeszcze w październiku. Podstawowe zmiany w systemie emerytalnym premier chciałby wprowadzić w życie jeszcze na początku 2011 r.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    58 głosów