Biznes Ludzie Pieniądze

Naziemna telewizja cyfrowa bliżej? Wkrótce konkurs na częstotliwości

poz, vad
25.08.2010 , aktualizacja: 25.08.2010 20:48
A A A Drukuj
Pat w sprawie naziemnej telewizji cyfrowej przełamany? Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji ogłosi wreszcie konkurs dla nadawców komercyjnych
KRRiT: Krzysztof Luft, Jan Dworak, Witold Graboś, Stefan Pastuszka, Sławomir Rogowski
Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
KRRiT: Krzysztof Luft, Jan Dworak, Witold Graboś, Stefan Pastuszka, Sławomir Rogowski
- To krok, który z pewnością przyspieszy cyfryzację telewizji - przekonuje Magdalena Gaj, wiceminister infrastruktury odpowiedzialna w rządzie za cyfryzację. - Nadawcy komercyjni niecierpliwie czekali na konkurs, by mieć pewność, że uzyskają wszystkie częstotliwości, którymi są zainteresowani - dodaje.

Zgodnie z przyjętymi przez rząd założeniami do projektu ustawy o naziemnej telewizji cyfrowej stacje telewizyjne nadające dziś sygnał analogowy znajdą swoje miejsce w poszczególnych pakietach kanałów cyfrowych (tzw. multipleksach). I tak na pierwszy multipleks trafi TVP (do 31 lipca 2013 r.). Drugi multipleks zajmą telewizje komercyjne (Polsat, TVN, TV 4 oraz TV Puls), otrzymały już oni odpowiedni przydział częstotliwości od UKE. Jednak dodatkowo każda ze stacji ma umieścić w drugim multipleksie po jednym własnym kanale tematycznym. Aby tak się stało, potrzebny jest właśnie konkurs. Na trzeci multipleks trafi również TVP - będzie go można jednak uruchomić dopiero wtedy, gdy będzie działał pierwszy multipleks i nadawca zwolni obecnie używane częstotliwości analogowe.

- Po przejściu na trzeci multipleks TVP straci prawo do trzech miejsc na pierwszym - przekonuje Magdalena Gaj.

Rozpoczęcie cyfryzacji telewizji naziemnej natrafiało dotychczas na przeszkody formalne. Aby rozpocząć rozdzielanie częstotliwości nadawcom, Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji musi ogłosić konkurs na zagospodarowanie miejsc w poszczególnych pakietach w Monitorze Polskim. Rada przygotowała jeszcze w czerwcu ogłoszenia konkursowe, utknęły one jednak w Rządowym Centrum Legislacji. RCL dopatrzyło się w nich uchybień formalnych - najpierw brakowało podpisu prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej Anny Streżyńskiej, potem podpis przewodniczącego KRRiT Witolda Kołodziejskiego okazał się już nieważny, ponieważ skład Rady z Kołodziejskim na czele rozwiązano w połowie czerwca.

Jak pisze miesięcznik "Press" w swoim serwisie internetowym, KRRiT w nowym składzie z Janem Dworakiem na czele podtrzymała plan opracowany przez poprzedników i zamierza zgłosić do publikacji w Monitorze Polskim ogłoszenie o konkursie dotyczącym drugiego multipleksu. Potwierdza nam to minister Gaj.

Opóźnieniami w cyfryzowaniu telewizji zaniepokojeni są nadawcy. W wysłanym kilka dni temu liście skierowanym do Jana Dworaka pisali: "Jesteśmy zaniepokojeni tym, że opóźnienie (...) grozi przesunięciem terminów wdrożenia wszystkich etapów cyfryzacji telewizji naziemnej (...)".

Nadawców martwią przede wszystkim losy ich koncesji i już zarezerwowanych dla nich częstotliwości. Dokumenty te zobowiązują ich do uruchomienia cyfrowego nadawania 30 września. Tymczasem wszystko wskazuje na to, że to się nie uda. Opóźnienie pozwoliłoby Urzędowi Komunikacji Elektronicznej oraz Krajowej Radzie cofnąć stacjom koncesje i zarezerwowane częstotliwości. Właśnie tego boją się nadawcy.

Szefowa UKE zapewniała jednak, że jej urząd nie jest skory do takich ruchów. - Musielibyśmy mieć całkowitą pewność, że wina leży po stronie nadawców. A obecnie to raczej urzędnicy nie są w porządku wobec stacji - mówiła nam Streżyńska.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy