Twórca "Gwiezdnych wojen" żąda 5 mln dol. odszkodowania od spółki Jedi Mind. Za wykorzystanie jego marki do promowania technologii, która pozwala sterować komputerem myślami
Fot. Todd Anderson AP
George Lucas i postaci Disneya jako bohaterowie "Gwiezdnych Wojen"
Po Motoroli, która musiała zapłacić Lucasowi za nazwanie swojego smartfona Droid, inna spółka jest na celowniku znanego reżysera. Chodzi o rycerzy Jedi, firmę Jedi Mind i sterowanie komputerem za pomocą fal mózgowych.
Spór ciągnie się od maja zeszłego roku - wówczas prawnicy LucasFilm, spółki należącej do reżysera, wysłali list do Jedi Mind z żądaniem zaprzestania łamania prawa.
Poszło o trzy produkty - "Master Mind", "Think Tac Toe" i "Jedi Mouse". Jedi Mind sprzedaje je za mniej więcej 300 dol. wraz ze specjalnym hełmem firmy Emotiv odczytującym sygnały fal mózgowych. Działa to podobnie do elektroencefalografu - gdy pracuje kora mózgowa (czyli gdy np. myślimy), na powierzchni skóry zmienia się potencjał elektryczny. A to są w stanie wyłapać rozmieszczone na głowie elektrody. Dla komputera taka zmiana może być odczytana np. jako chęć przesunięcia kursora myszki w prawo lub w górę.
Spółka "Master Mind" i "Think Tac Toe" promuje jako rozwiązania dla graczy, które mają im umożliwić poruszanie bohaterem w grze, bez klawiatury czy myszki. "Jedi Mouse" to z kolei aplikacja do sterowania komputerem.
Ale nie tylko sama nazwa podpadła Lucasowi. Ale też to, że reklamowała je, nawiązując do "siły umysłu Jedi", którzy w "Gwiezdnych wojnach" potrafili myślą sterować innymi osobami.
Pierwszy list, wysłany - jak wspomnieliśmy - w maju 2009 r. nie podziałał. Co prawda szef Jedi Mind Brent Fouch obiecał wycofać się ze wszystkich znaków kojarzących się z Jedi Mind. Ale - jak dziś twierdzą prawnicy LucasFilm - nie kiwnął nawet palcem.
Drugi list firma wysłała we wrześniu, próbowała się dogadać z Jedi Mind poza sądem. W końcu złożyła pozew w sądzie w Kalifornii - domaga się odszkodowania w wysokości 5 mln dol. Chce też, by Jedi Mind zmieniło nazwę, wycofało człon "Jedi" ze swych produktów i przestało nawiązywać do "Gwiezdnych wojen" przy promocji.
Co na to Jedi Mind? Przedstawiciele spółki odmówili komentarza.
W sierpniu LucasFilm wycofał się z pozwu wobec spółki Wicked Lasers, producenta Spyder III Pro Arctic, lasera, który niektórym przypominał broń Luke'a Skywalkera.