Biznes Ludzie Pieniądze

Żywioły negatywnie wpłynęły na wyniki PZU. Może być drożej

Mariusz Piotrowski, mab
26.08.2010 , aktualizacja: 26.08.2010 19:52
A A A Drukuj
Największy polski ubezpieczyciel mocno ucierpiał w pierwszym półroczu przez intensywne śnieżyce i dwie fale powodzi. PZU zapowiada podwyżkę niektórych polis i ubezpieczeń, ale nie zamierza się z tym spieszyć. - Poczekamy na ruch naszych konkurentów. Nie chcę być dla nich parasolem bezpieczeństwa - mówi prezes Andrzej Klesyk
Budynek PZU w Warszawie
Fot. Jacek Łagowski / Agencja Gazeta
Budynek PZU w Warszawie
Wyniki finansowe PZU
Wyniki finansowe PZU
PZU pochwaliło się wynikami finansowymi pierwszy raz od majowego debiutu giełdowego. W drugim kwartale ubezpieczyciel zarobił 362 mln zł. To o prawie 70 proc. mniej niż przed rokiem. Słabo wypadł też w całym półroczu. W pierwszych sześciu miesiącach tego roku zysk spółki spadł o połowę, do 1,2 mld zł.

Szefowi PZU Andrzejowi Klesykowi nie spędza to snu z powiek. - Jeszcze rok temu konflikt resortu skarbu z Eureko trwał w najlepsze, a dzisiaj jesteśmy na giełdzie i dobrze dajemy sobie radę - powiedział w czasie prezentacji wyników na giełdzie.

Klesyk zapowiedział, że to półrocze będzie już lepsze dla PZU. Mimo to ubezpieczyciel cały rok zamknie wynikiem o co najmniej miliard gorszym niż poprzedni, kiedy zarobił 3,8 mld zł. To efekt wypłaty ogromnej dywidendy - 12,75 mld zł - w związku z ugodą między resortem skarbu a Eureko. Przez to spadły zyski z inwestycji, bo w kasie PZU było mniej pieniędzy.

Winne gorszych wyników są też sroga zima z początku roku i czerwcowa powódź. - Takie śnieżyce zdarzają się raz na 25 lat, a powodzie raz na 50. Teraz nastąpiły jedna po drugiej - mówił Klesyk. Przyznał, że każdego dnia zgłaszano w PZU nawet 4-5 tys. szkód, a zwykle jest to nie więcej niż 500.

Tylko w powodzi ucierpiało 90,5 tys. klientów ubezpieczyciela. W sumie PZU wypłaciło przez śnieżyce i zalania 734 mln zł (z czego 340 mln zł z reasekuracji). Same powodzie kosztowały dotąd 549 mln zł.

Ceny polis w górę

Gorsze wyniki PZU muszą się skończyć wzrostem cen polis. - Podwyżka jest nieunikniona - przyznał Klesyk. Zapowiedział jednak, że PZU nie będzie pierwsze. - Kilka lat temu, kiedy PZU miał 60 proc. udziałów w rynku, wszyscy czekali na nasz ruch, traktując nas jak parasol bezpieczeństwa. Teraz, kiedy trzech największych graczy ma większe udziały w rynku od nas, sytuacja się zmieniła. Nie chcę być parasolem bezpieczeństwa dla innych do końca życia - dodał Klesyk.

Podwyżki szczególnie dotkną kierowców. Średnia wysokość odszkodowań z ubezpieczeń komunikacyjnych wzrosła w ostatnich dwóch latach aż o 26 proc. W tym czasie ceny polis spadały.

O ile mogą zdrożeć ubezpieczenia? Szef PZU nie chciał tego zdradzić. W kuluarach mówiono o skokowej podwyżce cen na całym rynku nawet o jedną piątą.

Apetyt na przejęcia

Klesyk zapowiada, że PZU nadal jest zainteresowane przejęciem dużego gracza w branży ubezpieczeniowej. - Przyglądamy się sytuacji na rynku, ale brakuje ciekawych podmiotów. Jeśli taki się znajdzie, na pewno będziemy zainteresowani - powiedział.

PZU na pewno nie kupi banku. Klesyk zapewnił, że nie jest zainteresowany przejęciem PKO BP. - Ani my nie przejmiemy PKO, ani oni nas. Mamy 5-6 mld zł na przejęcia, ale moglibyśmy za to kupić niewiele akcji PKO - zastrzegł.

Teraz władze ubezpieczyciela chcą się skupić na dalszej restrukturyzacji spółki. Od początku roku pracę w PZU straciło już 1,6 tys. pracowników. Tym samym zatrudnienie w całej grupie spadło poniżej 14 tys. osób.

Pod znakiem zapytania nadal stoi wypłata tegorocznej dywidendy. Zgodnie z ugodą między skarbem państwa a Eureko powinna on wynieść między 25 a 45 proc. zysku. - Przygotowujemy wieloletni plan finansowy. Zastanowimy się wspólnie z akcjonariuszami, czy obecna polityka dywidendowa powinna zostać utrzymana - wyjaśnił Klesyk.

Wyniki PZU nie zachwyciły giełdowych inwestorów. Akcje ubezpieczyciela w ciągu dnia traciły nawet 2,5 proc. Ostatecznie zakończyły dzień 2,2-proc. stratą, podczas gdy indeks największych spółek giełdowych WIG20 wzrósł o 0,3 proc.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy