Biznes Ludzie Pieniądze

Szkoła nie musi być blisko mieszkania. Byle dojazd był łatwy.

mawi
29.08.2010 , aktualizacja: 29.08.2010 14:44
A A A Drukuj
Kupujący mieszkania zwracają obecnie uwagę przede wszystkim na dostępność komunikacji publicznej. Bliskość placówek oświatowych jest dla tych osób sprawą trzeciorzędną
Zbliżający się początek roku szkolnego skłonił analityków z Home Broker do zbadania, na ile ważna dla wybierających mieszkanie jest bliskość szkół i przedszkoli. Okazuje się, że - zdaniem doradców ds. nieruchomości zatrudnionych w tej firmie - przy wyborze lokalizacji sprawą absolutnie priorytetową dla największej grupy kupujących jest komunikacja publiczna. Na drugim miejscu sklasyfikowali sąsiedztwo terenów zielonych i rekreacyjnych, a na trzecim - dobry dojazd samochodem. Wśród siedmiu najważniejszych kryteriów bliskość placówek oświatowych znalazła się dopiero na piątym miejscu za bliskością sklepów i punktów usługowych. Mniejsze znaczenie mają tylko łatwość wyjazdu z miasta oraz dostępność rozrywki.

Katarzyna Siwek z Home Broker ocenia, że w dużych miastach powoli standardem staje się to, że dzieci pokonują duże odległości do szkoły, a nawet przedszkola. Wynika to stąd, że rodzice coraz większą wagę przywiązują do wyboru placówek (godziny pracy, sukcesy w kształceniu, dodatkowe zajęcia itp.). Poza tym często decydują się oni na szkołę czy przedszkole będące blisko miejsca pracy, a nie miejsca zamieszkania, aby czas rozłąki z dzieckiem był jak najkrótszy.

Siwek zwraca uwagę na to, że generalnie lokalizacja jest jednym z najważniejszych kryteriów branych pod uwagę przy wyborze mieszkania. Badania opinii klientów wskazują, że już na samym początku poszukiwań aż 72,8 proc. nabywców jest w stanie określić, gdzie chce mieszkać.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy