Biznes Ludzie Pieniądze

VAT-owanie unijnych budżetów. Nie tylko Polska podnosi stawkę

Piotr Skwirowski
30.08.2010 , aktualizacja: 29.08.2010 20:26
A A A Drukuj
Polski VAT, choć należy do najwyższych w krajach UE, ma rosnąć. Jedyna pociecha, marna, że nie będziemy w tych podwyżkach osamotnieni, bo inni też swój VAT podnoszą.
W styczniu produkcja przemysłowa w strefie euro wzrosła o 0,2 proc. w stosunku do grudnia. To ciągle za mało, by mówić o ożywieniu w gospodarce europejskiej, choć wskaźniki koniunktury dają na to nadzieję
Fot. Dutchy
W styczniu produkcja przemysłowa w strefie euro wzrosła o 0,2 proc. w stosunku do grudnia. To ciągle za mało, by mówić o ożywieniu w gospodarce europejskiej, choć wskaźniki koniunktury dają na to nadzieję
Stawki podatku VAT w krajach Unii Europejskiej
Stawki podatku VAT w krajach Unii Europejskiej
Nasz VAT ma wzrosnąć z początkiem przyszłego roku. Podstawowa stawka o 1 pkt proc. Z 22 na 23 proc. Przejściowo, na trzy lata. Jeśli mimo to i mimo działań, które mają ograniczyć wydatki budżetu nasz długu publicznego w relacji do PKB przekroczy 55 proc. nastąpią dodatkowe dwie podwyżki stawek VAT, każda o kolejny punkt procentowy. W sumie możemy obudzić się z 25-proc. stawką VAT, choć rząd zapewnia, że tak naprawdę nie przewiduje takiego obrotu sprawy.

Marna to dla nas pociecha, ale VAT rośnie też w wielu innych krajach UE. Od początku tego roku jego podstawową stawkę podniosły: Czechy (z 19 na 20 proc.) i Wielka Brytania (z 15 do 17,5 proc.). Od 15 marca w górę poszedł VAT w Grecji (z 19 na 21 proc.). A to nie była jedyna podwyżka tego podatku w Grecji. Od 1 lipca stawka VAT podskoczyła tam do 23 proc. W tym samym momencie swoje stawki tego podatku podniosły też Hiszpania (z 16 do 18 proc.), Portugalia (z 20 na 21 proc.), Rumunia (z 19 na 24 proc.) i Finlandia (z 22 na 23 proc.). Była tylko jedna miła niespodzianka dla podatników - w Irlandii, która z początkiem roku nieznacznie obniżyła swój VAT (z 21,5 do 21 proc.). Z początkiem przyszłego roku wzrośnie VAT nie tylko w Polsce, ale też w Wielkiej Brytanii - z 17,5 do 20 proc.

I bez przyszłorocznej podwyżki stawki naszego VAT kiepsko wyglądają na tle stawek stosowanych w innych krajach Unii. Maksymalna stawka tego podatku, jaką mogą stosować członkowie UE to 25 proc. Taką stawkę mają tylko Szwecja, Dania i Węgry. 24-proc. VAT stosuje Rumunia. O jeden pkt proc. mniej płacą mieszkańcy Grecji i Finlandii iI właśnie do nich doszlusujemy z początkiem przyszłego roku. Z perspektywą dogonienia absolutnej czołówki. Na drugim biegunie są Luksemburg i Cypr z 15-proc. stawką VAT (to minimalny unijny poziom dla stawki podstawowej).

Jednak wysoka stawka VAT wcale nie gwarantuje wysokiego udziału wpływów z tego podatku w ogólnej kwocie wpływów ze wszystkich podatków i składek na ubezpieczenia społeczne. Tu na czele rankingu zdecydowanie jest Bułgaria, która stosuje umiarkowaną jak na warunki unijne 20-proc. stawkę VAT. Tajemnica "sukcesu" Bułgarii tkwi w tym, że jako jedyny kraj unijny w zasadzie nie stosuje obniżonych stawek VAT. Wysoko są kraje bałtyckie z innego jednak powodu. Po prostu ich pozostałe podatki nie są zbyt wysokie. Polska mieści się w tej klasyfikacji w górnej części stawki.

Niemal wszyscy stosują obniżone stawki VAT. Od zera do kilkunastu procent. Preferencyjnie traktowana jest zwykle żywność, leki, artykuły medyczne, książki i czasopisma, foteliki samochodowe dla dzieci... Niekiedy niższy VAT obejmuje też odzież i obuwie, rower, posiłki w restauracjach, bilety do kina i teatru, transport pasażerski, budownictwo mieszkaniowe, usługi hotelarskie, a także pogrzebowe i krematoryjne. Co ciekawe, niektóre kraje stosują preferencyjne stawki VAT na usługi klubów nocnych (m.in. Francja, Portugalia, Holandia czy Estonia).

Jeszcze kilka lat temu PO dawała polskim podatnikom szansę na mocną obniżkę VAT. W ramach projektu "3x15" stawka tego podatku miała wynosić 15 proc. Tyle, co stawki PIT i CIT. VAT miał być przy tym ujednolicony, tzn. zniknąć miały jego stawki preferencyjne. Teraz, po kryzysie, w sytuacji gdy problemem większości krajów jest ich wielkie zadłużenie, niekiedy wręcz grożące bankructwem, o powrocie do tej propozycji możemy zapomnieć. VAT jest zbyt ważnym źródłem dochodów państwa, aby mogło sobie ono pozwolić na takie eksperymenty. Jest w miarę powszechny i stosunkowo łatwo ściągalny. Jego znaczenie dla budżetu od lat rośnie i będzie rosnąć. W 2007 r. Komisja Europejska wyszła nawet z propozycją likwidacji wszystkich obniżonych stawek VAT stosowanych przez poszczególne kraje członkowskie. Pomysł spodobał się większości ekonomistów, musiałyby się nań zgodzić jednak wszystkie kraje, więc do jego realizacji droga jeszcze daleka. Tak czy inaczej już teraz mamy powody, aby tęsknić do sytuacji sprzed kilkudziesięciu lat. W 1968 r. podstawowa stawka VAT w Szwecji wynosiła 11,11 proc., w Niemczech - 10 proc., w 1969 r. w Holandii - 12 proc., w 1973 r. we Włoszech - 12 proc., w 1974 r. w Wielkiej Brytanii - zaledwie 8 proc.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy