Z problemami przy przeprowadzeniu transakcji bezgotówkowej spotkał się m.in. pan Wojtek, pracownik jednej z firm ubezpieczeniowych, który przez miesiąc przebywał na wakacjach pod Londynem. - Po użyciu karty czipowej z Polski w brytyjskim terminalu czasem na jego ekranie pojawiał się napis "PIN LOCKED". Obsługa patrzyła na mnie jak na złodzieja i nie zawsze wiedziała, co robić. Efekt - kilkakrotnie odmówiono mi płatności kartą, żądając gotówki. Raz kartę próbowano zatrzymać. Generalnie w połowie przypadków odmówiono mi akceptacji karty" - opowiada polski turysta.
Sprawdziliśmy w bankach: to prawda. Część z nich przyjmuje od czasu do czasu reklamacje klientów, którzy nie mogli zapłacić kartą w brytyjskich sklepach. Zdarzają się też skargi na niedziałające karty w sklepach we Włoszech i w Hiszpanii. Jak tłumaczą nasi bankowcy, kłopoty z akceptowaniem polskich kart czipowych w Europie wynikają z innego trybu działania terminali występujących w części sklepów na Zachodzie. Np. niektóre brytyjskie terminale są domyślnie ustawione w tryb offline, czyli nie łączą się z bankiem wydawcą karty, by zweryfikować, czy klient wklepał właściwy kod PIN.
Jeśli bank zapisał PIN na karcie, to wszystko jest w porządku, terminal odczyta PIN z czipa umieszczonego na plastiku. Ale większość polskich kart jest tak zaprojektowana, że po numer PIN terminal płatniczy powinien udać się z zapytaniem do banku wydawcy. Jeśli jednak terminal ustawiony jest w trybie offline, to o nic banku nie zapyta, tylko wyświetli komunikat "PIN LOCKED".
Jeden z czytelników, pan Marek, donosi: "Kontakt z konsultantem Citi przynosi złe wieści, karty wydane przez ten bank nie mają możliwości zapisu kodu PIN w trybie offline, a więc pozostaje płatność z wykorzystaniem standardowej metody (pasek magnetyczny plus podpis), jeżeli oczywiście się da...".