Biznes Ludzie Pieniądze

Wypożyczalnia online, czyli wideo na żądanie na YouTubie

ami
30.08.2010 , aktualizacja: 30.08.2010 12:26
A A A Drukuj
Należący do Google'a YouTube prowadzi negocjacje z największymi studiami hollywoodzkimi, by założyć światowy serwis filmowy jeszcze przed końcem 2010 roku. Również Apple od jakiegoś czasu próbuje uruchomić serwis wideo na żądanie.
Google nęci Hollywood międzynarodową renomą najpopularniejszej wyszukiwarki internetowej oraz serwisu YouTube.

Nie da się zaprzeczyć, że jeśli chodzi o łatwość dostępu do ludzi na całym świecie, Google bije na głowę wszystkich konkurentów. Potencjalna liczba użytkowników serwisu filmowego Google'a byłaby niebotyczna.

Apple ma zamiar jeszcze w tym tygodniu odsłonić udoskonaloną wersję urządzenia mającego służyć podłączeniu telewizora do internetu. Docelowo software tego urządzenia zostanie otwarty dla twórców nowych aplikacji.

Inni mniejsi konkurenci także nie rezygnują z planów rozwijania serwisów filmowych. Są wśród nich Netflix i Hulu (własność Walt Disney, News Corp. i NBC Universal), który wkrótce wchodzi na giełdę.

Tymczasem studia filmowe szukają sposobu na zastąpienie wpływów ze spadającej sprzedaży DVD. Zamiast ściągać filmy na dysk, widzowie będą oglądać je w podobnej technologii jak filmiki na YouTubie, płacąc około 5 dol. za nowsze tytuły. Filmy będą udostępniane w ten sposób w tym samym momencie, gdy do tradycyjnych wypożyczalni wideo trafi płyta DVD. Jednocześnie będzie można film kupić w serwisie iTunes i na Amazon.com.

YouTube informuje, że testuje swój serwis już od stycznia, pisze "Financial Times".

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy