Główny Urząd Statystyczny podał, że w drugim kwartale 2010 roku tempo wzrostu Produktu Krajowego Brutto przyspieszyło do 3,5 proc. z 3,0 proc. kwartał wcześniej.
-Niewątpliwie ożywienie gospodarcze oznacza wzrost popytu w gospodarce i wzrost presji inflacyjnej. Jeszcze tej presji popytowej nie ma, ale gdyby to tempo się utrzymywało, to ostatecznie miałoby to przełożenie na wzrost cen - powiedział Kaźmierczak.
-Te prognozy wzrostu cen będą niewątpliwie zwiększały oczekiwania inflacyjne, a więc należy się spodziewać, że w listopadzie
inflacja przekroczy cel inflacyjny - dodał członek Rady.
Kaźmierczak dodał, że na razie bilans ryzyk jest zrównoważony, tak więc trudno przesądzać, że w tym roku "na pewno nastąpi wzrost stóp procentowych".
-Jeśli przekroczymy cel inflacyjny, to sprawa będzie poważna - dodał członek RPP. Kaźmierczak podkreślił także, że szacuje, iż w całym 2010 roku tempo wzrostu
PKB wyniesie 3-3,5 procent.