Jak wyjaśnia
gazeta, Tesco rozpoczęło dynamiczną rozbudowę nowych sklepów w obawie przed wprowadzeniem nowych przepisów. Sieć obawia się zasad planowania opracowanych przez Komisję Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Powszechnie znane jako "test konkurencji" przepisy mają powstrzymać sieć supermarketów przed otwarciem kolejnych sklepów w 314 społecznościach zdominowanych już przez Tesco.
Krytycy twierdzą, że Tesco działa jak monopolista, wykorzystując swoją silną pozycję na rynku oraz duży kapitał.
Jak podaje "Daily Mail" koncern miał między innymi potajemnie (za pośrednictwem dewelopera Balmore Properties) wykupić w jednym z brytyjskich miast pasaż handlowy, zaniedbać go, a następnie wykorzystując zły stan budynku, przekonać radę miasta do swojego kompleksu. Przez 3 lata jednak niczego nie wybudowano, a centrum Linwood nadal czeka na rewitalizację. Sprawę szerzej opisuje
"Herald Scotland".
Tesco odpiera wszelkie zarzuty, tłumacząc, że zależy mu na tworzeniu nowych miejsc
pracy, a ich centra zawierają także centra zdrowia czy biblioteki.