Biznes Ludzie Pieniądze

Prywatyzacja Lotosu? Pawlak mówi: Najpierw strategia

nik, pap
02.09.2010 , aktualizacja: 02.09.2010 11:43
A A A Drukuj
Wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak chce, by przed ewentualnym rozpoczęciem prywatyzacji drugiego polskiego koncernu naftowego rząd sprawdził, jakie byłyby konsekwencje takiej sprzedaży.
We wtorek Ministerstwo Skarbu Państwa poinformowało, że chce we wrześniu zaprosić inwestorów (polskich i zagranicznych) do przetargu na akcje Lotosu - pod warunkiem że na sprzedaż udziałów w Lotosie zgodzi się cały rząd.

Dziś skarb państwa jest właścicielem 53 proc. udziałów w Lotosie i sprawuje faktyczną kontrolę nad spółką, drugim - po Orlenie - producencie paliw w Polsce.

Wicepremier minister Waldemar Pawlak woli jednak, by z ewentualnym rozpoczęciem prywatyzacji Lotosu się wstrzymać. Najpierw - przekonuje lider koalicyjnego PSL - trzeba stworzyć strategię dla tej spółki, a potem ewentualnie zmienić zapisy rządowej strategii "Polityka energetyczna w Polsce do 2030 roku".

- Nie można podejmować decyzji o zmianie, jeżeli nie mamy jasności co do tego, jaka ma być konsekwencja tych zmian. Podjęcie decyzji o sprzedaży Lotosu bez doprecyzowania, kto będzie nabywcą, niesie ze sobą bardzo duże ryzyko - tłumaczył Pawlak w środę.

Jego zdaniem minister skarbu Aleksander Grad musi najpierw wyjaśnić, jakiego rodzaju inwestor miałby kupić udziały w Lotosie, jak byłaby zapewniona przyszłość tej spółki i w jaki sposób mogłoby się to przyczynić do bezpieczeństwa energetycznego. - Randki w ciemno są bardzo fajne, ale nie w energetyce - powiedział Pawlak.

W ramach realizowanego Programu 10+ rafineria Grupy Lotos SA w Gdańsku zwiększy do końca 2010 r. projektowe zdolności przerobowe do 10,5 mln ton rocznie. Docelowo spółka chce osiągnąć 30-procentowy udział w polskim rynku paliw.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos