Biznes Ludzie Pieniądze

Ministrowie muszą szukać oszczędności w swoich resortach

mib
03.09.2010 , aktualizacja: 03.09.2010 13:13
A A A Drukuj
Przed posiedzeniem Rady Ministrów na temat budżetu na 2011 r. Donald Tusk nakazał oszczędności w poszczególnych resortach - poinformował rzecznik rządu Paweł Graś.
Paweł Graś
Fot. Wojciech Surdziel / AG
Paweł Graś
- Każdy z ministrów otrzymał zadanie szukania oszczędności. Skoro rząd zdecydował się na tak bolesny zabieg, jakim jest sięganie do kieszeni podatników, to również ministrowie muszą się liczyć z tym, że będą musieli sięgać do własnych kieszeni i do kieszeni swoich resortów - oświadczył rzecznik rządu, odnosząc się do spotkań premiera z ministrami.

Pytany o poziom finansowania armii Graś zapewnił, że przyszłoroczne wydatki na obronność wyniosą 1,95 proc. PKB. - Być może dojdzie do sytuacji, że to 1,95 proc. będzie rozliczane przez kilka lat, dwa bądź trzy lata. Ale nie grozi nam złamanie ustawy i złamanie zasad, które mówią, że 1,95 proc. PKB to jest to, co państwo przeznacza co roku na obronność - podkreślił rzecznik rządu.

Poinformował też, że minister pracy Jolanta Fedak będzie wspierać reformy dotyczące OFE i emerytur mundurowych.

- Tak naprawdę reforma emerytur mundurowych będzie nas w ciągu najbliższych lat kosztować więcej. Realne oszczędności pojawią się w perspektywie de facto kilkunastu lat - wyjaśnił rzecznik rządu.

Z informacji PAP, które potwierdziła wiceminister finansów Hanna Majszczyk, wynika, że resort finansów w projekcie budżetu na 2011 r. proponuje deficyt na poziomie 40,2 mld zł. Tegoroczne wykonanie budżetu zapisano z deficytem 48,3 mld zł wobec 52,2 mld zł zapisanych w ustawie budżetowej.

Źródło w resorcie finansów poinformowało PAP, że przyszłoroczne przychody z prywatyzacji zaplanowano na poziomie 15 mld zł wobec 25 mld zł założonych w tym roku.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy