Obecnie nie ma wyraźnych sygnałów narastania presji inflacyjnej i Rada Polityki Pieniężnej podejmując decyzje dotyczące stóp procentowych może poczekać na dalszy rozwój sytuacji, powiedział w sobotę w Bukareszcie Marek Belka, prezes Narodowego Banku Polskiego
Nie widzimy wyraźnych sygnałów narastania presji inflacyjnej. Jesteśmy nadal w fazie wyczekiwania - powiedział podczas konferencji w rumuńskiej stolicy Belka.
Szef NBP powiedział także, że jego zdaniem wpływ zapowiadanej przez rząd podwyżki podatku VAT na niektóre towary od 2011 roku będzie niewielki.
Jak pisze sobotnia "Rzeczpospolita rząd spodziewa się, że do końca roku RPP podniesie stopy o 25 pkt bazowych do 3,75 proc. Tymczasem w nieoficjalnych rozmowach z agencją Reuters, członkowie Rady twierdzą, że nie ma potrzeby spieszyć się z zacieśnianiem polityki monetarnej.