Menedżerowie irlandzkiego banku Anglo Irish uważają, że urzędnicy unijni chcą się pozbyć znacjonalizowanej firmy.
- Komisja mówi: "Ten bank stracił 25 mld euro i nie zasługuje na to, by żyć". Mają rację, ale mamy do czynienia z wadliwym systemem bankowym - powiedział Mike Aynsley, prezes banku w wywiadzie dla gazety "Sunday Business Post". Rosnące koszty ratowania banku rodzą niepewność co do jego losów wśród inwestorów. Conor Lenihan, irlandzki minister ds. nauki i technologii powiedział w sobotę, że bank zostanie "wycofany". Według brytyjskiego "Sunday Times" minister finansów Irlandii podczas poniedziałkowego spotkania z Joaquinem Almunią, europejskim komisarzem ds. konkurencji ma zaproponować stopniowe wygaszanie działalności Anglo Irish w ciągu najbliższych 15 lat. Szybkie zamknięcie banku byłoby bowiem zbyt kosztowne.
"Sunday Business Post" poinformował, że kierownictwo banku chce w najbliższym tygodniu spotkać się z deputowanymi do parlamentu irlandzkiego, żeby przedstawić swoje argumenty na rzecz dalszego utrzymania instytucji.