Pakiety usług assistance lub concierge dołączane coraz częściej przez bankowców do kont osobistych lub firmowych to jeden z największych tegorocznych hitów w walce o względy klientów. Banki wiedzą, że nie mogą w nieskończoność obniżać cen abonamentów. Dodają darmowe
bankomaty w kraju i na świecie, dopłacają klientom za przeniesienie konta, ale coraz częściej myślą inaczej - dodają do rachunków dodatkowe usługi, które mają wyróżnić ich konta od konkurencji.
Pomoc telefonicznego asystenta w załatwieniu różnych spraw oferuje już razem z kontem kilka banków (m.in. Alior, BZ WBK, Fortis, Pekao), ale Toyota Bank będzie pierwszym bankiem w Polsce, który do swojego pakietu dołączy tzw. Office Assistance, czyli pomoc w rozwiązaniu problemów, które drobny przedsiębiorca może napotkać, prowadząc swoje firmowe biuro.
- Bardzo wiele małych i średnich firm płaci duże kwoty za pomoc fachowców w przypadku drobnych napraw biurowych. Zazwyczaj kiedy zepsuje się drukarka, komputer czy sieć bezprzewodowa, trzeba wzywać specjalistę. Ich usługi nie należą do najtańszych. W przypadku korzystania z naszego ubezpieczenia wystarczy, że klient skontaktuje się z infolinią i poprosi o przysłanie pomocy, która szybko rozwiąże problem - zachwala Dariusz Duszyński z Toyota Banku.
W pakiecie znajduje się również pomoc techniczna
hydraulika, ślusarza czy specjalisty od systemów alarmowych oraz pomoc medyczna, która przewiduje opiekę lekarską, transport medyczny czy nawet pomoc rehabilitanta. Do końca grudnia br. Office Assistance będzie oferowane wszystkim nowym posiadaczom kont firmowych za darmo w pakiecie z Moto Assistance oraz Tele Assistance.
Usługi serwisowe w ramach Office Assistance mają ograniczenia. Elektryk, ślusarz i specjalista od alarmów pojawią się za darmo w firmie najwyżej dwa razy w jednym roku ubezpieczeniowym, tak samo jak informatyk lub
serwisant sprzętu biurowego. Wartość napraw nie może przekroczyć 500 zł w ciągu roku.