Biznes Ludzie Pieniądze

Prospekt GPW został złożony w KNF

Tomasz Prusek
06.09.2010 , aktualizacja: 06.09.2010 16:35
A A A Drukuj
Prospekt emisyjny Giełdy Papierów Wartościowych trafił do Komisji Nadzoru Finansowego. Debiut Giełdy na jej własnym parkiecie ma nastąpić 9 listopada
Prezes GPW Ludwik Sobolewski
Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta
Prezes GPW Ludwik Sobolewski
Obecnie skarb państwa posiada 98,8 proc. akcji GPW. Resztę ma kilkadziesiąt domów maklerskich, banków i spółka Sygnity. Resort skarbu zamierza sprzedać w pierwszym etapie jej prywatyzacji 64 proc. akcji. Według nieoficjalnych szacunków oferta może być warta miliard złotych. To część z tegorocznego planu prywatyzacyjnego opiewającego na 25 mld zł.

Ma to być kolejna prywatyzacja kierowana przez ministra skarbu Aleksandra Grada, po PZU i Tauronie, pod hasłem budowy akcjonariatu obywatelskiego. Dlatego drobni inwestorzy mają mieć szansę zakupu niewielkiego pakietu akcji bez konieczności zaciągania kredytu bankowego. W ofertach PZU i Tauronu takie detaliczne pakiety były warte niecałe 10 tys. zł na głowę.

Aby zabezpieczyć swoje interesy w spółce, która jest kluczową instytucją naszego rynku kapitałowego, skarb państwa wprowadził zmiany w statucie spółki uniemożliwiające jej wrogie przejęcie i gwarantujące skarbowi państwa kontrolę nad Giełdą nawet po debiucie. Wszystkie dotychczas wyemitowane akcje zostaną uprzywilejowane w taki sposób, że jedna akcja będzie dawać dwa głosy. Sprzedawane w ofercie publicznej akcje stracą swoje uprzywilejowanie - każda będzie dawać tylko jeden głos. Skarb zatrzyma sobie jedynie akcje uprzywilejowane i dzięki nim będzie rządzić na walnym. Mając tylko 35 proc. akcji, będzie dysponować blisko 52 proc. głosów.

Wprowadzono także ograniczenia w wykonywaniu prawa głosu z akcji GPW. Jeśli ktoś skupi akcje dające ponad 10 proc. głosów, to i tak będzie mógł głosować najwyżej z 10 proc. Tak samo gdyby skrzyknęło się kilku inwestorów i działali wspólnie - też razem nie zagłosują ponad 10 proc.

Uprzywilejowaną pozycję zarezerwował sobie skarb państwa. Jako jedyny będzie mógł używać wszystkich przysługujących mu głosów. W drugim etapie prywatyzacji GPW, za trzy-pięć lat, skarb zamierza sprzedać swoje uprzywilejowane akcje np. zagranicznej giełdzie lub inwestorom finansowym.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    15 głosów