Biznes Ludzie Pieniądze

O gazie w Brukseli: Pawlak milczy, Oettinger optymistą

Andrzej Kublik
06.09.2010 , aktualizacja: 07.09.2010 11:47
A A A Drukuj
- Jest spora szansa na wspólne stanowisko między Polską a Rosją uwzględniające europejskie regulacje - powiedział w poniedziałek wieczorem w Brukseli komisarz Guenther Oettinger po rozmowie z wicepremierem Waldemarem Pawlakiem o umowie gazowej rządów Polski i Rosji.
Wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak
Fot. Wojciech Surdziel / Agencja Gazeta
Wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak
W poniedziałek wicepremier Pawlak przez godzinę omawiał z komisarzem Oettingerem umowę gazową z Rosją, bo budzi ona zastrzeżenia Brukseli. Według Komisji Europejskiej umowa jest sprzeczna z europejskim prawem, bo zapewnia Gazpromowi do 2045 r. monopol na tranzyt jamalską rurą oraz ulgowe opłaty za tę usługę.

KE domaga się, aby zgodnie z europejskim prawem rurą zarządzał niezależny operator. Firma ta ma umożliwić wykorzystanie rury wszystkim zainteresowanym i pobierać za to opłaty obliczone w przejrzysty sposób. Dzięki temu zachodnie koncerny, które importują gaz za pośrednictwem jamalskiej rury, mogłyby część surowca zostawiać w Polsce.

Nie jest jasne, czym zakończyło się spotkanie Pawlaka z Oettingerem. Polski wicepremier nie chciał mówić o szczegółach negocjacji. Tłumaczył, że nie chce, by Rosjanie dowiadywali się o tym z mediów.

Ze słów komisarza UE wynikało, że w negocjacjach jest postęp, ale nie rozwiązano jeszcze sprzeczności gazowej umowy z prawem europejskim. - Wierzę, że nasi dwaj partnerzy uwzględnią regulacje europejskie. Jest szansa, by osiągnąć wspólne stanowisko - powiedział Oettinger, cytowany przez PAP.

Przed spotkaniem Pawlak dawał nadzieje na szybkie zakończenie negocjacji. - W zeszłym tygodniu w trybie roboczym zostały uzgodnione elementy, które, wydaje się, rozwiązują problemy poruszane przez przedstawicieli KE. Dzisiaj będę o tym rozmawiał z komisarzem - mówił wicepremier. Dodał, że "ważne jest takie zredagowanie, aby KE postawiła swój znak, że to autoryzuje". Pawlak nie ujawnił, o co chodzi. Nie tłumaczył też, czy chodzi o zapisy, które faktycznie wprowadzą europejskie regulacje do umowy gazowej z Rosją, czy też o zapisanie przywilejów dla Gazpromu w taki sposób, by to mniej raziło KE.

W zeszłym tygodniu dziennik "Kommiersant" cytował anonimowego przedstawiciela Gazpromu, który powiedział, że rosyjski koncern chce zachować kluczowe decyzje w sprawach bieżącego zarządzania jamalską rurą. A to jest sprzeczne z żądaniami Brukseli.

W sierpniu KE zaproponowała rządom Polski i Rosji pomoc w doprowadzeniu umowy do zgodności z prawem UE. Oettinger i Pawlak nie wypowiadali się wczoraj w tej sprawie.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów