Biznes Ludzie Pieniądze

Hiszpański Santander bada BZ WBK od środka? Nowe ustalenia "Gazety''

Maciej Samcik
07.09.2010 , aktualizacja: 07.09.2010 17:09
A A A Drukuj
Coraz więcej wskazuje na to, że wyścig do BZ WBK wygrał hiszpański Santander. Prezesi polskiego banku spotkali się z zarządem Santandera, zaś Hiszpanie prowadzą już w Polsce intensywny przegląd kredytów udzielonych przez BZ WBK - dowiaduje się "Gazeta". Oficjalne ogłoszenie wyników przetargu w tym tygodniu
Oddział BZ WBK
Fot. MARIUSZ FORECKI
Oddział BZ WBK
W kwaterach głównych PKO BP, francuskiego BNP Paribas Fortis i hiszpańskiego Santandera telefony zapewne grzeją się do czerwoności. Oficjalne ogłoszenie decyzji, kto kupi kontrolny pakiet 66-70 proc. udziałów w BZ WBK, jest spodziewane w najbliższych godzinach. Irlandzka grupa AIB zapowiadała, że nowego inwestora dla polskiego banku wybierze do końca sierpnia, więc jest już w sporym niedoczasie. A irlandzki rząd - to on wymusił na AIB decyzję o sprzedaży BZ WBK - chce, by bank miał pieniądze na koncie najdalej z końcem tego roku.



To największa sprzedaż banku w Polsce od kilku lat. BZ WBK jest czwartym największym graczem na naszym rynku pod względem liczby obsługiwanych klientów, przynosi też rocznie prawie miliard złotych zysku. Ale nie jest tani - Irlandczycy chcą za niego ok. 3,5 mld euro (równowartość 10 mld zł). Z powodu wysokiej ceny z wyścigu wycofały się tak znane firmy jak największy bank we Francji - Société Générale - i włoska grupa UniCredit, właściciel Pekao.

Z tych, którzy zostali - PKO BP, Santander oraz BNP Paribas Fortis - od początku największe szanse dawano Hiszpanom. Przede wszystkim dlatego, że jako jedyni prawdopodobnie są gotowi odkupić razem z BZ WBK także udziały AIB posiadane w jednym z amerykańskich banków. BNP Paribas Fortis kusił podobno najwyższą z całej trójki ceną, proponował też wspólne konsorcjum polskiemu konkurentowi - PKO BP. Z kolei rodzimy bank, wspólnie z przedstawicielami resortu skarbu, zapewniał, że tylko jego wybór gwarantuje szybkie dopięcie transakcji. Komisja Nadzoru Finansowego, która musi wyrazić zgodę na zmianę właściciela BZ WBK, patrzy na polską kandydaturę najbardziej przychylnym okiem.

Irlandczycy pytani o wyniki przetargu konsekwentnie milczą. Jednak są przesłanki pozwalające twierdzić, że partner dla BZ WBK został już wybrany. Jak ustaliła "Gazeta", w zeszłym tygodniu prezes BZ WBK Mateusz Morawiecki oraz wybrani członkowie zarządu spotkali się w Hiszpanii z prezesem grupy Santander Alfredo Saenzem. Spotkanie zaaranżowali przedstawiciele AIB. Jednocześnie w siedzibie BZ WBK pojawili się wysłannicy Santandera, którzy zaczęli drobiazgowo przeglądać portfel kredytów. - Sprawdzają każdy większy udzielony kredyt, to wygląda jak dogłębne due dilligence - mówi nam osoba znająca sprawę.

Według naszych nieoficjalnych informacji AIB może ogłosić nazwę instytucji, z którą rozpocznie wyłączne negocjacje o warunkach zakupu BZ WBK, w połowie tego tygodnia.

Czytaj też najnowszy komentarz Macieja Samcika: A jeśli wygrał Fernando? Co czeka BZ WBK pod rządami Hiszpanów?

Dla Santandera, trzeciego największego banku w Europie, byłby to już trzeci etap ekspansji w Polsce. Hiszpanie zaczęli przed laty od zakupu wrocławskiego pośrednika w kredytach samochodowych PTF, potem przejęli od Amerykanów polską odnogę banku AIG. Nie zawojowali jednak rynku, ze względu na niską rentowność wycofali się m.in. z oferowania w Polsce kredytów hipotecznych. Gdyby rzeczywiście stali się inwestorem strategicznym w BZ WBK, ich ekspansja w Polsce nabrałaby nowego wymiaru.

Pracownicy BZ WBK i większość jego klientów kibicowała Francuzom i Hiszpanom, najmniejszym poparciem cieszyła się oferta PKO BP. Obawiano się, że oznaczałaby ona duże redukcje zatrudnienia. Klienci zaś obawiali się, że pogorszy się jakość obsługi.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    15 głosów