Biznes Ludzie Pieniądze

Mark Hurd, były szef Hewlett-Packard, trafił do Oracle

Tomasz Grynkiewicz, reuters, news.com
07.09.2010 , aktualizacja: 07.09.2010 12:21
A A A Drukuj
Jeden z najbardziej znanych menedżerów branży IT, który z HP odszedł miesiąc temu w atmosferze skandalu, będzie kluczową postacią w Oracle
Hurd, który po bałaganie, jaki zostawiła jego poprzedniczka Carly Fiorina, wyprowadził HP na prostą, w Oracle będzie prawą ręką charyzmatycznego Larry'ego Ellisona, szefa i współzałożyciela informatycznego giganta. Obejmie stanowisko współzarządzającego firmą, zostanie też członkiem rady nadzorczej Oracle.

"Mark wykonał doskonałą pracę w HP i spodziewam się, że w Oracle będzie miał jeszcze większe dokonania. W świecie IT nie ma menedżera z większym i bardziej odpowiednim doświadczeniem niż Mark" - napisał w komunikacie Ellison.

Kilka tygodni wcześniej krytykował radę nadzorczą HP, która zmusiła Marka Hurda do rezygnacji ze stanowiska prezesa.

"To najgorsza personalna decyzja, od kiedy idioci w radzie nadzorczej Apple wiele lat temu zwolnili Steve'a Jobsa" - komentował Ellison w e-mailu do dziennikarza "The New York Times" [po konflikcie z prezesem Jobs odszedł z Apple w połowie lat 80., wrócił do firmy 11 lat później].

Hurd to czołowy menedżer w Dolinie Krzemowej. Przez ostatnie pięć lat szefował HP, udanie przeprowadzając restrukturyzację koncernu po rządach Carly Fioriny, obecnie kandydatki Republikanów na fotel senatora w Kalifornii. Hurd uporządkował finanse Hewletta-Packarda, pod jego okiem koncern stał się największą pod względem przychodów komputerową firmą świata.

Ale na początku sierpnia tego roku nagle zrezygnował pod naciskiem rady nadzorczej. Poszło o "bliskie osobiste relacje" Hurda z mało znaną aktorką Jodie Fisher, którą koncern zatrudniał na zlecenia jako doradcę ds. marketingu. Członkowie rady, choć oczyścili prezesa z zarzutów o molestowanie seksualne, uznali, że złamał kodeks etyczny spółki. M.in. zatajając przed nimi związek ze współpracowniczką HP oraz wydatki ze służbowej karty (według różnych doniesień od tysiąca do 20 tys. dol.) związane z Jodie Fisher. Hurd niezależnie zawarł pozasądową ugodę z aktorką.

Według analityków to właśnie odejście Hurda było jednym z powodów, dla których HP wdał się w zwycięską wojnę z Dellem o przejęcie spółki 3Par, windując cenę z mniej więcej 1,15 mld dol. do 2,4 mld dol. Bo koncern chciał pokazać, że i bez Hurda jest gotów do agresywnej gry na rynku.

Przejście prezesa HP do Oracle nie jest zaskoczeniem. Według prasowych doniesień Hurd i Ellison to bliscy znajomi. Mieszkają niedaleko siebie, od czasu do czasu grywają w tenisa.

Ale ważniejsze są kompetencje eksszefa HP, który jako jeden z nielicznych w Krzemowej Dolinie zarządzał olbrzymim koncernem sprzedającym sprzęt, oprogramowanie oraz usługi doradcze. A Oracle, które niegdyś skupiało się wyłącznie na informatycznych systemach finansowych i bazach danych dla korporacji, po serii przejęć (m.in. Sun Microsystems) ma coraz szersze portfolio. Spekuluje się już, że Hurd może zostać następcą Larry'ego Ellisona - założyciel Oracle ma 66 lat.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy