Osborne, obecny w Brukseli na spotkaniu unijnych ministrów finansów, tzw. Ekofin, zaznaczył, że ma zamiar "bardzo otwarcie mówić, iż w tej kwestii (
Wielka Brytania) nie poczyni żadnych ustępstw".
"Nie mam wątpliwości, że inni będą próbowali podjąć (kwestię rabatu) przy stole negocjacji, lecz tracą czas" - powiedział dziennikarzom brytyjski minister.
Komisarz Lewandowski w opublikowanej w poniedziałek rozmowie z niemieckim dziennikiem "Handelsblatt" powiedział, że jego zdaniem rabat brytyjski, przyznany W. Brytanii jeszcze w latach 80., stracił swoje pierwotne uzasadnienie. "(...) Struktura
budżetu UE znacząco się zmieniła. Udział wydatków rolnych - a one były pierwotnym uzasadnieniem dla rabatu - znacząco się zmniejszył. Ponadto dochód W. Brytanii na mieszkańca znacznie wzrósł od lat 80." - powiedział komisarz.
Wtorkowy "Financial Times" przytacza stanowisko Downing Street, które podkreśla że brytyjski rabat pozostaje uzasadniony, gdyż bez niego
Londyn wpłacałby do kasy UE dwa razy więcej niż
Francja i półtora raza więcej niż
Niemcy.
"FT" odnotowuje, że rzecznik polskiego komisarza Patrizio Fiorilli wyjaśniał, iż Lewandowski nie wzywał do zniesienia brytyjskiego rabatu; mówił, że "w jego opinii" rabat stracił swe pierwotne uzasadnienie. Gazeta wskazuje, że presję na Londyn w kwestii rabatu będzie też jednak wywierał prezydent Francji Nicolas Sarkozy. Według "FT", we Francji ten rabat symbolizuje niechęć W. Brytanii do odgrywania pełnej roli w życiu UE oraz brak solidarności.
Innym tematem rozmów podczas wtorkowego spotkania EkoFin było odmówienie pomocy Grecji ze przez Słowację. Niektórzy anonimowy urzędnicy twierdzili, że decyzja naszych sąsiadów może wpłynąć
na politykę dopłat i doprowadzić do zmniejszenia środków jakie dostaje Słowacja od krajów starej unii.