Biznes Ludzie Pieniądze

3 ulgi Obamy i kość niezgody

Peter Kay, AmCham
07.09.2010 , aktualizacja: 07.09.2010 16:18
A A A Drukuj
Prezydent Barack Obama (i jego administracja oczywiście) zaprezentował 3 pomysły na zwiększenie inwestycji biznesu amerykańskiego poprzez propozycje ulg podatkowych - pisze Peter Kay, sekretarz i członek zarządu Amerykańskiej Izby Handlowej w Polsce (American Chamber of Commerce in Poland, AmCham).
Peter Kay
arch. Peter Kay
Peter Kay
1. Na inwestycje w środki trwałe, takie jak maszyny, urządzenia, linie produkcyjne, fabryki itp. (wyjątkiem są inwestycje w samą nieruchomość). Według propozycji Białego Domu całość tego typu inwestycji będzie można jeszcze w tym roku (2010) wliczyć do kosztów uzyskania przychodów. Do tej pory były one amortyzowane podatkowo przez bardzo długi czas. W niektórych przypadkach nawet do 20 lat.

Dzięki temu pieniądze, które normalnie poszłyby na podatek CIT, firmy będą mogły przeznaczyć na inwestycje. Uważam, że jest to bardzo pozytywny sygnał dla gospodarki. Ze źródeł, do których udało mi się dotrzeć, wynika, że z ulgi tej będzie mogło skorzystać 1,5 mln firm amerykańskich.

Co prawda możliwość taka wygaśnie z końcem 2011 r., ale wprowadzanie tymczasowych ulg to częsta praktyka w amerykańskim prawie podatkowym. Są one ustanawiane jedynie na 1-3 lata. Po tym czasie nie są wymagane żadne nowe ustawy zmieniające. Ulgi po prostu przestają obowiązywać z dniem 31 grudnia roku "x" i po sprawie!

2. Administracja prezydenta Obamy proponuje też przedłużyć w nieskończoność ulgę podatkową dotyczącą wydatków na badania i rozwój (R&D, czyli "research and development"). Jest to bardzo użyteczna ulga podatkowa. Dzięki niej wydatki na nowe technologie i prace badawczo-rozwojowe z tym związane mogą być wliczane w koszty uzyskania przychodu. Ta ulga istnieje jeszcze od czasów Busha, ale czas jej trwania dobiegał końca. Była to bowiem jedna z tych tymczasowych ulg, o których wspomniałem wyżej.

3. Jest jeszcze propozycja 50 mld dol. inwestycji w infrastrukturę (drogi, trakcje kolejowe, pasy startowe itp.).

Istnieje też ciągle "kość niezgody", czyli kończąca się ulga podatkowa na niższą stawkę podatku PIT dla najbogatszych. Wprowadził ją jeszcze George W. Bush. Ulgowe stawki wynosiły do tej pory 33 proc. i 35 proc. Według propozycji Obamy miałyby one być zastąpione przez stawki 36 proc. i 39,6 proc. Jak widać, są to stawki dużo wyższe niż w Polsce.

CZYTAJ TAKŻE: Plan gospodarczy Obamy

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos