Biznes Ludzie Pieniądze

Rząd zmniejsza budżet na drogi o 10 proc.

Andrzej Kublik
07.09.2010 , aktualizacja: 07.09.2010 20:52
A A A Drukuj
Jak budować drogi, gdy brakuje pieniędzy? W projekcie budżetu na przyszły rok rząd zaplanował 2,75 mld zł wydatków na przygotowanie inwestycji drogowych i utrzymanie dróg, o jedną dziesiątą mniej niż w tym roku.
Autostrada A2
Fot. Tomasz Stańczak / AG
Autostrada A2


Wczoraj Ministerstwo Finansów opublikowało projekt budżetu na 2011 r., który rząd przyjął w ostatni piątek. Z dokumentu wynika, że rząd chce zmniejszyć wydatki budżetowe na krajowe drogi. W tym roku w budżecie zaplanowano na to prawie 3 mld 159 mln zł. W przyszłym ma to być tylko niespełna 2,75 mld zł - o ponad 400 mln zł mniej. Chodzi o pieniądze przeznaczane głównie na przygotowanie inwestycji drogowych oraz utrzymanie dróg.

Rząd tłumaczy, że zgodnie z prawem przekazuje na drogi i koleje 18 proc. planowanych wpływów z akcyzy od paliw silnikowych. A z tego podatku fiskus chce w przyszłym roku ściągnąć 25,5 mld zł. Jednak w tym roku na drogi i koleje przekazano ponad 18 proc. planowanych wpływów z akcyzy. Dlaczego? Bo chociaż fiskus zmniejszył prognozę dochodów z akcyzy w 2010 r., to parlamentarzyści nie zgodzili się proporcjonalnie obciąć wydatków na infrastrukturę transportową.

- Trzeba będzie ograniczyć przygotowanie inwestycji w nowe autostrady czy drogi ekspresowe - powiedział "Gazecie" Adrian Furgalski, ekspert branży transportowej z firmy Zespół Doradców Gospodarczych TOR. A jeśli inwestycje nie będą przygotowane, to Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad nie będzie mogła ruszyć z ich budową. Według Furgalskiego budzi to już niepokoje w rządzie. - Mam informacje, że Ministerstwo Rozwoju Regionalnego zwracało się już do Ministerstwa Infrastruktury, by nie tylko dbało o wydanie wszystkich pieniędzy z UE przeznaczonych na drogi, ale także zagwarantowało, że zbudowane będą wszystkie planowane odcinki - powiedział Furgalski.

Jego zdaniem trudno też ciąć wydatki na utrzymanie dróg, bo przybywa nam autostrad i dróg ekspresowych - szlaków wyższej klasy, których utrzymanie jest droższe. Ostre ostatnio zimy dodatkowo zwiększają wydatki na ich odśnieżanie.

- Rząd skoryguje plany budżetowe na drogi - nie traci nadziei przedstawiciel GDDKiA, który chciał zachować anonimowość. Ministerstwo Infrastruktury nie odpowiedziało "Gazecie" na pytania o przyszłoroczny budżet na drogi.

W projekcie budżetu nie podaje się jeszcze ważniejszej informacji - ile pieniędzy w 2011 r. drogowcy będą mieli na budowę nowych autostrad, ekspresówek i obwodnice. Bo od tego roku budżet nie daje ani grosza na takie inwestycje. Finansuje je Krajowy Fundusz Drogowy, na którego konto wpływają dochody z opłaty paliwowej, unijne dotacje na drogi, a przede wszystkim pieniądze z kredytów i emisji obligacji. Ile pieniędzy w 2011 r. KFD wyda na inwestycje w nowe drogi, okaże się dopiero wiosną przyszłego roku, gdy resorty finansów i infrastruktury zatwierdzą plan Funduszu. Jednak nawet taki plan KFD nie stanowi żadnej gwarancji. W tym roku rząd zapowiadał, że KFD wyda na inwestycje drogowe 27,6 mld zł. Ale już w czerwcu GDDKiA informowała "Gazetę", że będzie to tylko ok. 20,5 mld zł.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    24 głosy