Biznes Ludzie Pieniądze

Czechy wybudziły się z kryzysu, Węgry dalej w stagnacji

mapi, Bloomberg
08.09.2010 , aktualizacja: 08.09.2010 12:06
A A A Drukuj
Gospodarka Czech w drugim kwartale wzrosła w skali roku o 2,4 proc. - podał czeski urząd statystyczny. To najwyższy wzrost Czech od dwóch lat. Tymczasem gospodarka Węgier w okresie od kwietnia do czerwca wzrosła w skali kwartału tylko o 0,6 proc.
Czeski wzrost PKB jest wyższy niż ogłoszone pierwotnie 2,2 proc. w tym okresie. W skali kwartału gospodarka Czech wzrosła o 0,9 proc. - podał urząd statystyczny. Tak dobry wynik był możliwy głównie dzięki ożywieniu w eksporcie, który odpowiada za 70 proc. wartości czeskiej gospodarki. W drugim kwartale eksport wzrósł w skali roku o 13,1 proc., a Czesi najmocniej zyskali na ożywieniu w branży samochodowej - klienci z krajów strefy euro częściej kupowali w tym okresie nowe auta, w tym produkowane w Czechach samochody marek Skoda i Hyundai.

Dobry wynik Czech wynika oczywiście po części ze słabych danych w ubiegłym roku, kiedy krajowe PKB skurczyło się o 4,1 proc., ale nad Wełtawą i tak mają powody do optymizmu - na początku sierpnia bank centralny Czech podwyższył prognozę wzrostu w tym roku z 1,4 do 1,6 proc., a w 2011 - do 1,8 proc. PKB.

Także w środę finalne dane za drugi kwartał podał węgierski urząd statystyczny. Wynika z nich, że w drugim kwartale węgierska gospodarka rosła o 0,6 proc. Węgierski bank centralny szacuje, że w tym roku gospodarka Węgier wzrośnie o 0,9 proc., a naprawdę rozwinie skrzydła w kolejnych latach - w 2011 roku PKB ma wzrosnąć o 2,8 proc., a w kolejnym - o 3,8 proc. W ubiegłym roku gospodarka Węgier skurczyła się o 6,3 proc.

Eksperci uważają, że na słabsze wyniki węgierskiej gospodarki wpłynęły poważne cięcia wydatków i oszczędności ustanowione przez poprzedni rząd socjalistów, które hamują wzrost gospodarczy.

Negatywnie na sytuację Węgier wpływa też spór tego kraju z Międzynarodowym Funduszem Walutowym. We wtorek kurs węgierskiego forinta spadł w stosunku do szwajcarskiego franka do historycznego minimum - za 1 franka płacono 223,4 forinta. Stało się tak w reakcji na słowa premiera Viktora Orbána, który potwierdził, że Węgry nie planują odnowienia umowy z MFW. - To jest zdecydowanie negatywna wiadomość dla forinta. Jeśli spadki forinta wobec franka utrzymają się, to może spowodować jeszcze większe przepływy. Na razie coraz bardziej popularne na rynku są długie pozycje na franku wobec forinta - komentuje jeden z dilerów walutowych w Budapeszcie.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos