Harland Sanders, znany bardziej jako pułkownik Sanders, jest stałym elementem marki KFC. Z najnowszych badań firmy wynika jednak, że więcej niż sześciu na dziesięciu Amerykanów w wieku 18-25 (najważniejsza grupa docelowa) ma problemy z rozpoznaniem założyciela sieci na logo.
Co gorsza, jak
zauważa USA Today, pięciu na dziesięciu myśli, że starszy pan z KFC jest postacią wymyśloną.
Z okazji urodzin Sandersa koncern postanowił więc ożywić swojego założyciela w świadomości klientów. Jak podkreśla rzeczniczka firmy Laurie Schalow, KFC chce przybliżyć postać pułkownika młodszemu pokoleniu, które nie miało szansy poznać go osobiście czy też oglądać reklam z jego udziałem.
- Planujemy uczcić fakt, że nas założyciel był prawdziwą osobą - wyjaśnia. Koncern planuje specjalne kampanie wykorzystujące głównie portale społecznościowe.
Problem rozpoznawalności marki KFC nie jest niczym nowym. Jak wyjaśnia Steven Addis, nie tylko pułkownik Sanders jest anonimową postacią, ale także sam skrót firmy dla wielu amerykańskich
dzieci jest jedynie zbitką przypadkowych liter.
KFC, czyli Kentucky Fried Chicken, to największy na świecie fast food oferujący dania z kurczaka. Sieć posiada 15 tys. placówek w 109 krajach. Zdaniem ekspertów wykorzystanie wizerunku Sandersa może być dobrym sposobem na odświeżenie marki. Według wyników za II kwartał sprzedaż w samych Stanach Zjednoczonych spadła bowiem o 7 proc.