W okresie od stycznia do sierpnia
deficyt budżetowy Grecji skurczył się w skali roku o 32,2 proc. do poziomu 14,49 mld euro. To mniej, niż zakładany na cały rok cel - zmniejszenie deficytu o 39,5 proc. "Zmniejszanie jego poziomu tymczasowo zwolniło z powodu spłaty dużej ilości długu w lipcu i sierpniu, które odpowiadają za 40 proc. wartości rocznej obsługi naszego zadłużenia" - czytamy w komunikacie resortu finansów. Znacznie mniejsze od oczekiwań są też przychody budżetowe z tytułu podatków. W okresie do końca sierpnia wzrosły one w skali roku o 3,3 proc., podczas gdy umowa greckiego rządu z
MFW i UE zakładała, że wzrosną one o 13,7 proc. Mniejsze zyski to efekt wielkich oszczędności poczynionych przez grecki rząd, które nie pomogły w stymulowaniu gospodarki i najgorszej recesji od ponad 40 lat, w której znajduje się
Grecja.
Dane resortu finansów dotyczą tylko deficytu rządowego i nie obejmują wydatków samorządów, a także greckiego systemu emerytalnego.
Na mocy umowy z MFW i UE Grecja zobowiązała się do zmniejszenia
deficytu budżetowego z 13,6 proc.
PKB w ubiegłym roku do 8,1 proc. w 2010. Był to jeden z niezbędnych warunków otrzymania przez Grecję pomocy finansowej w kwocie 110 mld euro, dzięki której kraj ten uniknął bankructwa.
W reakcji na dane resortu finansów ceny akcji na greckiej giełdzie spadały. W piątek rano wartość głównego indeksu wynosiła 1,584,26 pkt, o 1,7 proc. mniej niż na czwartkowym zamknięciu.