Czołowe francuskie koncerny samochodowe poinformowały w piątek, że wcześniej spłacą część wartej w sumie 6 mld euro rządowej pożyczki, która w ubiegłym roku pozwoliła im sprawnie przejść przez kryzys
W kwietniu ubiegłego roku rząd pożyczył PSA Peugeot Citroen i Renault po 3 mld euro. Działo się to w momencie, gdy sprzedaż nowych aut na całym świecie dramatycznie spadała. Na mocy umowy PSA i Renault w zamian za rządowe pieniądze zobowiązały się do tego, że nie będą zamykały swoich francuskich fabryk, utrzymają stan zatrudnienia i nie będą przenosiły produkcji do innych krajów.
Obie firmy miały zacząć spłacanie pożyczek w przyszłym roku, a ostatecznie spłacić je dopiero w 2014 roku, ale oba koncerny ogłosiły w piątek, że spłatę pomocy zaczną wcześniej. Zarówno PSA, jak i Renault spłacą na początek po miliardzie euro. W komunikatach obie firmy podkreśliły, że zależy im na szybkiej redukcji zadłużenia. Wynika to z tego, że obie firmy odbiły się od dna, sprzedaż aut znowu poszła w górę, także dzięki rządowym programom stymulującym ten sektor gospodarki.
Oba koncerny zanotowały w pierwszym półroczu dobre wyniki finansowe. Zysk netto Peugeot wyniósł 680 mln euro w porównaniu z 962 mln euro straty w pierwszej połowie ubiegłego roku. Jeszcze wyższy skok zaliczył Renault - w pierwszym półroczu 2009 stracił 2,732 mld euro, teraz według stanu na koniec czerwca zarobił już 780 mln euro.
Jak donosi "FT", prawdziwą motywacją obu koncernów do szybszej spłaty zobowiązań były zakusy francuskiego rządu na zwiększenie swoich udziałów w obu koncernach. W styczniu rząd Francji mający 15 proc. akcji w Renault zasugerował, że może zwiększyć swój udział w koncernie po informacjach, że koncern chce produkować nowy model auta Clio w Turcji, a nie we Francji. Rząd wycofał się potem z tych planów, ale od tej pory koncerny patrzą na jego działania z większą ostrożnością.