Biznes Ludzie Pieniądze

Płacisz na poczcie kartą - płacisz poczcie prowizję

Małgorzata Skowrońska, Kraków
10.09.2010 , aktualizacja: 10.09.2010 20:59
A A A Drukuj
Na poczcie można płacić kartą - sugerują nalepki Visa i MasterCard. Okazuje się jednak, że transakcje bezgotówkowe w pocztowych okienkach to tak naprawdę wypłaty pieniędzy z bankomatu, a za to pobierana jest prowizja
Płacenie kartą na poczcie może kosztować dodatkowo nawet 9,5 zł.
Na zdjęciu: poczta w Krakowie
Fot. JAKUB OCIEPA
Płacenie kartą na poczcie może kosztować dodatkowo nawet 9,5 zł. Na zdjęciu: poczta w Krakowie


Przekonała się o tym czytelniczka "Gazety". - Ucieszyłam się, widząc nalepki, takie jak spotyka się w miejscach, gdzie można płacić kartą. Dopiero kiedy analizowałam wyciąg z banku, okazało się, że mój bank potraktował tę płatność jak wypłatę z bankomatu - relacjonuje.

Nalepki Visa i MasterCard można znaleźć w 3 tys. pocztowych okienek. Firma informuje, że samych terminali ma 3,5 tys. Sprawdziliśmy w kilku krakowskich placówkach, co pracownicy poczty odpowiadają klientom pytającym o transakcje kartą.

W oddziale na os. Kolorowym w Krakowie usłyszeliśmy: - Biorę kartę. Wypłacam zamiast klienta pieniądze i tymi pieniędzmi płaci się np. za paczkę.

Na pytanie, czy poczta pobiera za transakcję prowizję, pracownica odpowiedziała, że żadnych opłat nie ma. To prawda, bo poczta prowizji nie pobiera, ale za każdym razem opłatę nalicza bank, do którego należy karta. Zbigniew Baranowski, rzecznik PP, tłumaczy, że na poczcie nie ma płatności kartą, ale można w okienku za pomocą karty wypłacić gotówkę. - Wypłacona przez klienta gotówka może być, w zależności od potrzeb klienta, przeznaczona na realizację usługi pocztowej (np. zapłatę za usługi finansowe realizowane przez klienta w urzędzie pocztowym), ale są to oddzielne transakcje - wyjaśnia i przekonuje, że z takiego rozwiązania zadowoleni są klienci.

Internauci na forach poświęconych poczcie komentują jednak, że poczta wybrała wariant usługi najgorszy dla klientów, a wygodny dla siebie. "Najczęściej nie informują o tym, jak usługa działa. Przerzucili ciężar prowizji na właściciela. Czy taka olbrzymia firma nie może dogadać się z wystawcą kart płatniczych i proponować klientom transakcje bezgotówkowe?" - to jeden z internetowych komentarzy podpisany nickiem fan. Ten sam internauta opisuje, że zapłacił na poczcie 12 zł kartą za paczkę. Na wyciągu z banku zobaczył, że doszła do tego jeszcze prowizja 9,50 zł.

Ernest Makowski z Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów komentuje: - Każdy konsument, który nie jest zadowolony z usługi, ma możliwość zwrócenia się z reklamacją do usługodawcy, żądając np. zwrotu poniesionych kosztów. Dotyczy to także usług finansowych, takich jak zawieranie transakcji za pomocą kart płatniczych.

Podziel się

  • 1
  • 1
  • 1
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów