Biznes Ludzie Pieniądze

Belka: podatek bankowy? Może być!

Leszek Baj, Krynica
10.09.2010 , aktualizacja: 10.09.2010 21:10
A A A Drukuj
Prezes Narodowego Banku Polskiego nie mówi "nie" wprowadzeniu podatku bankowego. Poucza też bankowców, by pamiętali, że bez pomocy państwa kierowane przez nich instytucje finansowe mogłyby nie przetrwać kryzysu.


- Jeżeli podatek musi być wprowadzony, to forma, o której się dziś mówi, wydaje się najinteligentniejsza - uważa Belka. Podatek miałby objąć zobowiązania banków po wyłączeniu kapitałów własnych i depozytów. - Tak skonstruowany podatek mógłby promować bardziej bezpieczny model biznesowy - dodał Belka.

Jego zdaniem utyskiwania bankowców na nowy ewentualny podatek są nie na miejscu. Podkreślił, że gdyby nie bezprecedensowe działania rządów i banków centralnych żadna duża instytucja finansowa nie przetrwałaby kryzysu. - Podzieliłyby losy Lehman Brothers, Northern Rock czy AIG - uważa Belka. - Wszystkie instytucje dzisiaj korzystają z bardzo luźnej polityki pieniężnej - powiedział Belka.

W poniedziałek ministrowie finansów krajów UE nie uzgodnili warunków ewentualnego wprowadzenia takiego jednolitego podatku w całej Unii. Ale nie wszyscy mówią temu pomysłowi zdecydowane "nie". - Popieramy taki podatek, pod warunkiem że będzie on na tych samych zasadach obowiązywał w całej Europie, inaczej doszłoby do naruszenia konkurencji - powiedział "Gazecie" Luc Frieden, minister finansów Luksemburga. - Jesteśmy za tym, by z takiego podatku tworzony był specjalny fundusz, z którego można by ewentualnie ratować banki w przyszłości - dodał.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy