Przez rok francuski menedżer Bertrand Le Guern będzie pełnić obowiązki prezesa Petrolinvestu, naftowej spółki, którą kontroluje przedsiębiorca Ryszard Krauze - ogłosił w piątek Petrolinvest.
Le Guern to drugi prezes Petrolinvestu od czerwca, kiedy z tego stanowiska po czterech latach zrezygnował Paweł Gricuk. Po tej dymisji zarządem kierował Roman Niewiadomski, menedżer o wieloletnim stażu w spółkach surowcowych w Rosji i na Ukrainie. Teraz Niewiadomski będzie członkiem zarządu Petrolinvestu odpowiedzialnym za obrót paliwami. Do zarządu weszli też Maciej Wantke (od 16 lat jest związany z grupą Prokom Ryszarda Krauzego) oraz Franciszek Krok pracujący w Petrolinveście od 2006 r., wcześniej wiceprezes PGNiG i urzędnik polskiej ambasady w Moskwie. Ponadto do rady nadzorczej Petrolinvestu Ryszard Krauze powołał Marcina Dukaczewskiego. To menedżer od 2001 r. związany z Prokomem, syn b. szefa WSI.
Bertrand Le Guern był dotąd znany z telekomunikacji. W latach 90. był wiceprezesem Centertela - operatora telefonii komórkowej założonego przez TP SA. Awansował na wiceprezesa TP SA, gdy polską firmę przejęło France Telecom. Później zasiadał w zarządzie Netii, a następnie był prezesem Canal+ Cyfrowy. Od lipca Le Guern zasiadał w radzie Petrolinvestu.