Biznes Ludzie Pieniądze

W powierzchniach biurowych to najemcy dyktują warunki

mawi
13.09.2010 , aktualizacja: 13.09.2010 20:57
A A A Drukuj
W tym roku rynek nieruchomości komercyjnych obudził się kryzysowego letargu, co widać po większej liczbie umów najmu. Jednak budów nowych biurowców czy centrów handlowych zaczynanych jest wciąż niewiele - wynika z najnowszego raportu firmy doradczej Cushman & Wakefield
Ceny wynajmu biur
Ceny wynajmu biur
Jesienna edycja raportu Marketbeat tej firmy najpewniej ucieszy właścicieli biurowców w stolicy. Gwałtowny spadek popytu z przełomu 2008 i 2009 r. spowodował, że musieli oni obniżyć czynsze. W połowie tego roku w centrum wynosiły one średnio ok. 23,5 euro za m kw. miesięcznie, a poza centrum - ok. 15,5 euro. Z kolei wskaźnik pustostanów zwiększył się od 2008 r. z 2,8 do 8 proc. dla całej Warszawy (statystyki nie uwzględniają powierzchni oferowanej na podnajem).

Jednak ponieważ w budowie jest coraz mniej nowych biurowców, do końca roku sytuacja może się zmienić. Analitycy Cushman & Wakefield oceniają, że w ciągu najbliższego roku ze względu na lekki wzrost popytu i spodziewany spadek podaży czynsze, zwłaszcza w centrum, mogą zacząć lekko rosnąć.

Czynsze spadły także w innych aglomeracjach (Kraków, Wrocław, Trójmiasto, Katowice, Poznań i Łódź), ale tam analitycy nie spodziewają się podwyżek. Potencjalnym najemcom Cushman & Wakefield poleca zwłaszcza Łódź, gdzie czynsze wywoławcze w nowoczesnych biurowcach należą do najniższych w kraju (12-14 euro za m kw. miesięcznie), a wskaźnik pustostanów sięga ok. 25 proc.

Z raportu wynika, że obecnie także na rynku powierzchni handlowych najemcy dyktują warunki na rynku - mają możliwość negocjacji wysokości opłat i innych warunków najmu. Międzynarodowe i krajowe sieci handlowe skupiają się na najlepszych centrach handlowych. Poza tym główni gracze modyfikują swoje strategie ekspansji, np. firmy z branży spożywczej rozwijają się, opierając się na supermarketach i sklepach osiedlowych. Z kolei sprzedawcy materiałów budowlanych i sprzętu gospodarstwa domowego zwolnili ekspansję z powodu zastoju na rynku mieszkaniowym. Firmy odzieżowe ograniczyły zaś swój rozwój w małych miastach.

Jeśli chodzi o nieruchomości przemysłowe i magazynowe, zainteresowanie najemców skupiało się przede wszystkim na obiektach z rejonu Górnego Śląska (37 proc.) oraz Warszawy (35 proc.), a także Poznania (13 proc.). Tak jak w poprzednich latach największe zapotrzebowanie na powierzchnię zgłaszali operatorzy logistyczni (38 proc.), sieci sklepów (ok. 21 proc.) i firmy z branży spożywczej (7 proc.).

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy