Biznes Ludzie Pieniądze

Dziura w kasie państwa się kurczy

Piotr Skwirowski
13.09.2010 , aktualizacja: 14.09.2010 11:47
A A A Drukuj
Deficyt budżetu po sierpniu wyniósł ok. 37 mld zł - poinformowało w poniedziałek Ministerstwo Finansów. To wynik dużo lepszy od planowanego
 0,07MB
0,07MB
To wstępne dane. Oficjalne dane na temat szacunkowego wykonania budżetu państwa po ośmiu miesiącach tego roku Ministerstwo Finansów ogłosi prawdopodobnie w środę. Wiadomo jednak, że nie będą odbiegały istotnie od poniedziałkowych. A to oznacza, że po sierpniu deficyt budżetu państwa znacząco odbiega od zaplanowanego na tę porę roku w harmonogramie dochodów i wydatków budżetu państwa. Wedle tego harmonogramu po sierpniu deficyt miał przekraczać 46,6 mld zł i sięgać blisko 90 proc. kwoty zaplanowanej na cały rok. W tym roku sięga - na razie - 66,9 proc. planu całorocznego. Ministerstwo Finansów tłumaczy mniejszy deficyt niższym tempem wydatków i trochę wyższymi od planowanych dochodami budżetu.



W ustawie budżetowej na 2010 r. zapisano 52,2 mld zł deficytu budżetowego. Jest niemal pewne, że tegoroczny deficyt będzie niższy. Wiosną mówiło się, że może się zamknąć kwotą ok. 40 mld zł. Jednak potem ekonomiści zaczęli studzić te nadzieje. Obawiali się, że długa zima, katastrofa smoleńska i powodzie przyhamują gospodarkę, a to odbije się na poziomie dochodów budżetu. W uzasadnieniu do projektu budżetu państwa na 2011 r. Ministerstwo Finansów napisało, że w 2010 r. deficyt wyniesie 48,3 mld zł.

W poniedziałek minister finansów Jacek Rostowski nie chciał powiedzieć, jakiego deficytu budżetowego spodziewa się na koniec roku. - Nigdy nie prognozuję. Zobaczymy. Prognozy mogą być albo pesymistyczne, wtedy niepotrzebnie wprawiają ludzi w smutek, albo są zbyt optymistyczne, okazują się błędne i powodują wesołość - śmiał się w rozmowie z "Gazetą" minister Rostowski.

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    27 głosów