Od tamtej pory strona internetowa wyświetlała tylko informacje, że firma była ubezpieczona, oraz instrukcje, jak dochodzić roszczeń.
Wczoraj 328 klientów Selectours wróciło do kraju, ale za granicą - głównie w Turcji i Egipcie - może przebywać nawet 1,5 tys. osób.
Sprowadzeniem ich do Polski zajął się mazowiecki urząd marszałkowski, który dysponuje pieniędzmi z ubezpieczenia firmy. 3,6 mln zł ma zostać w pierwszej kolejności przeznaczone na sprowadzenie klientów do Polski i zwrot zaliczek.
Niestety, nie obyło się bez przykrych incydentów. Turyści przebywający w egipskiej Hurghadzie byli z dnia na dzień wyrzucani z hoteli, ponieważ biuro nie opłaciło ich pobytu.